 |
uczucioodporna.moblo.pl
'poddała się brakowało jej siły brakowało już nadziei aby o niego walczyć. zrozumiała już że on nie jej nie kocha. a jej uczucia? niech spierdalają i to jak naj
|
|
 |
'poddała się , brakowało jej siły, brakowało już nadziei, aby o niego walczyć. zrozumiała już, że on nie jej nie kocha. , a jej uczucia? niech spierdalają, i to jak najszybciej.'
|
|
 |
'A wczoraj usiadłam na łóżku, całą roztrzęsiona z rozmazanym tuszem. Zawsze tak jest gdy o Nim myśl. Jakby coś mnie od środka zabijało. Płakałam. Płakałam, by zapomnieć, że był. By zapomnieć, że przegrałam. I na chwile zapomniałam. Ale potem spojrzałam na czekoladę i czar prysł. Czy Jego oczy musiały mieć tak pospolity kolor ? '
|
|
 |
chodź, ze mną, rozbijmy 104754402374237 luster.
ot tak, żeby sprawdzić, czy można mieć większego pecha .
|
|
 |
Bo wiesz, nieważne czy to prawdziwa miłość, szalone zakochanie, totalne złudzenie, czy moglibyście być razem do końca życia, czy tylko przez dziesięć minut - boli tak samo, kiedy ktoś Ci to odbiera. Bo tak samo umiera nadzieja. A nadzieja jest zawsze prawdziwa
|
|
 |
'-Ej, mała ogarnij się, na co ty w ogóle liczysz ?
-Ej, duży, na szczęście.'
|
|
 |
siedzieć beztrosko na rozgrzanym asfalcie ze słuchawkami w uszach. jedząc tabliczkę czekolady, cieszyć się życiem nie myśląc o czyhających problemach.
|
|
 |
Po każdym dniu trzeba postawić kropkę, odwrócić kartkę i zacząć na nowo .
|
|
 |
wbrew pozorom podoba mi się Twoje podejście do sprawy . też chciałabym mieć na to wszystko w y j e b a n e .
|
|
 |
A TERAZ PÓJDĘ SOBIE ZROBIĆ HERBATY, bo usycham z niezdecydowania, zawahania, niepewności, rozczarowania, nadmiaru obowiązków, tęsknoty i niewytłumaczalnego uszczerbku na psychice
|
|
 |
W nocy powinno się spać, a nie siedzieć przy oknie z chusteczką higieniczną w ręku i wycierać każdą łze, wypływającą spod czerwonych i opchniętych powiek
|
|
 |
Bo widzisz, czasem jest tak, że nie masz ochoty wstać z łóżka, a czasem budzisz się pełna energii i szczęśliwa. To wszystko uzależnione jest od Niego
|
|
 |
Wiesz jak to jest, kiedy chcesz usnąć, ale twoje myśli na to nie pozwalają i po twej twarzy spływa zimna łza? Rozmyślasz wtedy o jakby wyglądała wasza wspólna przyszłość. Przypominasz sobie wtedy po kolei jego oczy, usta i dłonie. Tęsknisz za nim mimo iż go nigdy nie miałaś. I końcu orientujesz się, że nigdy go mieć nie będziesz
|
|
|
|