Mówili na niego lovel,
bo podobno był przystojny.
Miał branie u kobiet,
w ich oczach był taki słodki.
Na pewno nie był draniem,
a jak już to nie świadomym.
Mówił, że nie ma zalet,
przez to wydawał się skromny.
Wiem, ze mam szanse pierwszy dobiec na metę.
Kiedyś pierwsze starcie, dziś może być tylko lepiej.
Chce spełnić się dalej, znaleźć to miejsce,
A największe z moich marzeń, to Twoje serce