|
Może już czas na mnie, nie mam zalet, mam wady
Tyle lat znasz mnie, nie mam zalet, mam wady
Nie umiem cię pocieszyć kiedy patrzysz w przeszłość
Ale mogę wziąć dobre wino i pójść tańczyć w deszczu z tobą
Wiesz już, ta, jesteś dla mnie chociaż jestem złodziejką
Twe najlepsze chwile kradnę, nie kumam siebie, piję i odwiedzam kluby
Moje ziomy to alkoholicy, dilerzy i ćpuny
|