 |
|
A czasami tylko się w nią wpatrywał, intensywnie, w napięciu, jak tylko on potrafił.
|
|
 |
|
myśli, że wszystko jest ok. a tak na prawdę, przegapił mój koniec świata.
|
|
 |
|
Gdybyś mogła zadać mu tylko jedno pytanie, o co byś spytała?
|
|
 |
|
choć wiesz , że to jest Twój problem to jednak się nim motywujesz, próbujesz ratować, byle tylko być blisko Niego.
|
|
 |
|
tak łatwo łykasz kłamstwa, prawdy nie dostrzegasz.
|
|
 |
|
dopiero po tym wszystkim pokazałeś swoje prawdziwe oblicze, aż zaczynam żałować że kiedyś byliśmy razem.
|
|
 |
|
a teraz robię coś czego będe pewnie żałowała. poza tym wspaniale jebiesz mi w głowie.
|
|
 |
|
Tak długo się starałam o Nas. Myślałam,że jak już Cie zdobyłam to Cię nie stracę nigdy. Nie chciałam się rozstać. Na pewno nie z Tobą. Widziałam naszą przyszłość. Dom,dwójka dzieci,ogródek i Ty. Tyle by mi wystarczyło aż zanadto do szczęścia. Marzenia nie do spełnienia. Nie będziemy już nigdy razem. Nie kochasz mnie. Nie chcesz mnie. Jednak ja..nigdy nie zapomnę Twojego dotyku,tego jak mnie całowałeś,naszych kłótni 'o byle co' nie zapomnę Twoich pięknych oczów,które potrafiły patrzeć na mnie przez długi czas. Jestem w Tobie nadal bezgranicznie zakochana,proszę powiedz?Co mam zrobić,to musi się skończyć. Musze zacząć traktować Cie jak kolegę,nie patrzyć z zazdrością gdy spotkam Cie kiedyś z Twoją 'nowa dziewczyna' będę musiała wtedy uśmiechnąć się szczerze,nie na przymus. Pokazać że ciesze się z Twojego szczęścia. Jednak tak na prawdę... Nie wiem co zrobię jeżeli dowiem się,że inną dotykasz, całujesz, nie wspomnę już o sexie i tym,że ją pokochasz...naprawdę. Nie na niby-tak jak mnie.
|
|
 |
|
daj spokój. dziś już nie ma o czym gadać.
|
|
 |
|
cholernie żałuję tego , że Cię znam. tak bardzo chciałabym byś był mi obojętny. bym przechodziła obok Ciebie bez mrugnięcia okiem, nawet nie znając Twojego imienia. byś nie miał żadnego udziału w moim życiu.
|
|
 |
|
On jest bohaterem jej fantazji seksualnych, ona jego, a słowem się do siebie nie odezwą.
|
|
 |
|
przecież sama wiesz ,że kolejne bez sensowne rozmowy nic nie pomogą...
|
|
|
|