 |
|
NIGDY nikomu nie ufaj w 100% bez względu na to, kim ta osoba dla ciebie jest, NIGDY.
|
|
 |
|
dwa tygodnie bez niego, czternaście dni bez sensu
|
|
 |
|
świata poza Tobą nie widzę, więc weź się przesuń.
|
|
 |
|
najbardziej bolą te noce, kiedy pisząc z nim, nie wiesz co będzie za tydzień, dwa, czy on dalej będzie kochał, czekał, czy nie zamieni cię na inną, to te noce, rozpierdalają mnie od środka tak konkretnie, że nawet ulubiony rap, czy kieliszek whiskey nie jest w stanie przyprowadzić mnie do porządku. najchętniej najebałabym się czystą i odeszła chuj wie gdzie, chciałabym umrzeć z miłości, o tak..
|
|
 |
|
włosy niedbale związane w kok, siedzisz w za dużej koszulce, w głośnikach przerażająco smętne piosenki, kubek gorącej herbaty z cytryną stoi przed Tobą, a Ty? Ty płaczesz, wkurwiasz się, krzyczysz, smucisz, złościsz, chciałabyś wykrzyczeć światu to, to co myślisz, te tony nieogarniętych myśli, setki kilometrów niepewności i jeszcze więcej rozczarowań. Przecież obiecał, obiecał kochać wiecznie, tak, jakby nigdy nie chciał przestać..
|
|
 |
|
przypudruj nosek i załóż mini, podejdź do niego i figlarnie zapytaj dlaczego się ślini.
|
|
 |
|
mam już dosyć facetów w stylu ''cokolwiek zrobiłem przepraszam''.
|
|
 |
|
a charakter mam bardziej pociągający niż cycki.
|
|
 |
|
próbowałam. dawałam sobie radę, wmawiałam że jest dobrze, że tak musi być, do dziś. po prostu nie wytrzymałam. zaczęłam krzyczeć, płakać jak dziecko z bezliności. krzyczałam , że nie dam już dłużej rady, z oczu wypłływały mi łzy a ja bezsilna siedziałam i próbowałam się pozbierać. ok, może się pozbieram, będę uśmiechać, ale to nie zmienia faktu, że jest mi cholernie ciężko, że zostałam sama i nie mam sił, znowu mam złamane serce i za dużo na głowie.
|
|
 |
|
dlaczego odszedł? dlaczego z dnia na dzień po prostu go zabrakło w moim życiu? nie wiem, nie umiem wejść do jego głowy, być może byłam tylko jedną z wielu, którą się zabawił i znudził, być może coś się stało, być może dzieli życie z kimś innym, może się nie liczyłam nigdy dla niego, nie mam pojęcia, ale wiem jedno, że nie będę o nic prosić, odszedł, trudno, nawet nie zapytam dlaczego, jego wybór, już dość złamał mi serce, a jeśli wróci , bo faceci zawsze wracają w najmniej odpowedinich momentach to nie wiem czy będę na tyle silna by odwrócic się plecami do niego i odejść, wiem, że jeśli spojrzę w te oczy ciężko będzie mi powiedzieć 'nie chcę już cie znać.'
|
|
 |
|
A teraz nara, dla wszystkich których nie było gdy was potrzebowałam.
|
|
 |
|
Nie boję się szczerej rozmowy. Boje się tej ciszy, która zabije nas oboje. Nas i nasze resztki zranionych uczuć.
|
|
|
|