Ludzie dziwnie patrzą ściskam butelkę wódki w dłoni nalewam ją do kwiatów ból nie opuszcza skroni mówię 'Twoje zdrowie' i klękam przy szarym grobie. 'Jeszcze r
Ludzie dziwnie patrzą - ściskam butelkę wódki w dłoni,
nalewam ją do kwiatów, ból nie opuszcza skroni,
mówię 'Twoje zdrowie' i klękam przy szarym grobie.
'Jeszcze rok temu piliśmy razem, ziomek'.