 |
rapemzyje.moblo.pl
Wiesz szukam szczęścia ale może to jest tak że to ono nie może znaleźć we mnie miejsca...
|
|
 |
Wiesz, szukam szczęścia, ale może to jest tak, że to ono nie może znaleźć we mnie miejsca...
|
|
 |
choć nie raz tak obojętni, cały czas tak dla siebie dostępni.
|
|
 |
a wokół Ciebie betonowa dżungla. nie wiesz czy za ścianą masz wroga czy kumpla.
|
|
 |
kręć ten grass, hajs, nie mów pas, jebać szajs, ci-ci-cicho sza na psach
|
|
 |
bo miewam zimne dłonie, lecz zawsze gorące usta.
|
|
 |
Cześć! Nie chcę szczeniackich wyznań, ale chcę być bliżej Ciebie niż syjamski bliźniak.
|
|
 |
a Ty siedzisz pod blokiem i opalasz fifkę i nie chce Ci się wierzyć, że masz dziewczynę dziwkę.
|
|
 |
Tylko My, nikt inny już do końca. Skarbie z Tobą chcę oglądać wschód i zachód słońca.
|
|
 |
żyjemy w czasach gdzie prawda jest na wczasach, znajomych łączy facebook albo nasza-klasa.
|
|
 |
Podpalę dla Ciebie miasto, gdy szepniesz mi do ucha i poprosisz bym pokazała Ci światło.
|
|
 |
On nigdy nie pozwoli mi skonać, bo Ona jak by objął nade mną patronat. On zawsze sprawia że zawsze chcę być ponad. Kocham jak zasypia w moich ramionach. Bo On to mój kwiat wskazuje mój szlak. On, bez niego zwariował by mój świat. On, bez niego zwariowała bym i ja. On, gdy zostanie łapie mnie za słowa i sprawia, że czasem ciężko mi się skoncentrować. Ale to On, z Nim, bym mógł zaczynać od nowa bez względu na to jak wyboista będzie droga. Bo On mi powtarza, że los jest w Naszych dłoniach i nie ma co się łamać bo przyszłość to nie wiadoma, brat. On i ja sprawdź Nas, jest świat. I kocham go bo przy niej ginie mój strach.
|
|
 |
Nasz wspólny sen już wkrótce się ziści. I odejdzie w cień wszystko czego się baliśmy więc patrzymy na kalendarz z myślą, że to tylko liczby...
|
|
|
|