 |
pesymistkaa.moblo.pl
w przedziale siedziała sama więc mogła spokojnie wszystko przemyśleć. miała na to wiele czasu ponieważ planowo podróż miała trwać 14 godzin. przez okno pociągu zobaczył
|
|
 |
w przedziale siedziała sama, więc mogła spokojnie wszystko przemyśleć. miała na to wiele czasu, ponieważ planowo podróż miała trwać 14 godzin. przez okno pociągu zobaczyła przepiękny zachód słońca, który przypomniał jej ostatnią rozmowę z NIM. stali wtedy na przeciw siebie trzymając się za ręce, mówiąc ciepłe słowa, całując, przytulając. pamięta dokładnie że to było dzień przed jego wyjazdem, pamiętała jak mówił że kocha tylko ją, że będzie cholernie tęsknił, pamiętał o jej ciemnych oczach zawsze.. połowę podróży miała już za sobą. konduktor poinformował ją że na miejscu powinni się znaleźć za jakieś 5 godzin, więc postanowiła się przespać. oczywiście miała piękny sen z NIM w roli głównej, gdy się obudziła powiedziała sama do siebie że tak dłużej nie może być, musi się ogarnąć i zacząć nowy dział. pociąg stanął. dziewczyna znalazła się na dworcu głównym w Kołobrzegu.. (cz.II, ale to jeszcze nie koniec.)
|
|
 |
spakowała się i wyszła na osiedle, aby jeszcze raz zobaczyć i przypomnieć sobie te wszystkie miejsca, chwile. po chwili zobaczyła JEGO, szedł kilka metrów przed nią, ale nie miała odwagi się z nim pożegnać. po prostu bez słowa wróciła do domu i poprosiła mamę, aby ją odwiozła na dworzec. mama spełniła jej prośbę i po chwili stała przed właściwym pociągiem. mama przytuliła ją i powiedziała `córko pamiętaj, jeden telefon i wracasz. uważaj na siebie.` odpowiedziała ` mamo przecież wiem, nie jestem już malutka, poradzę sobie.`ostatni buziak w policzek i przekroczyła próg pociągu. konduktor sprawdzający bilet powiedział ` hmm, panienka widzę do Kołobrzegu się wybiera. piękne miasto na odpoczynek. miłej zabawy tam na miejscu życzę.` dziewczyna rzuciła mu ciepły uśmiech i odpowiedziała `dziękuję bardzo, ale ja raczej nie jadę w celach odpoczynku, ale zapomnienia o pewnych sprawach..` zajęła miejsce w przedziale i pociąg ruszył.. (cz.I. niebawem ukaże się II część c;.)
|
|
 |
kocham Cię całym sercem i mam nadzieję że wybaczysz - pomyślała wsiadając do pociągu .
|
|
 |
zapytała ją o jej definicję szczęścia. odpowiedziała `spójrz na jego uśmiech.. już wiesz co jest moim szczęściem .?`
|
|
 |
narysowała mu markerem uśmiech na twarzy .! : *
|
|
 |
szła ulicą , a mijający ją kolesie mówili `niezła dupa`. poszła do parku i zobaczyła jak zakochana para całuje się na ławce , przeszła obok, a koleś całujący swoją dziewczynę kątem oka patrzył na nią. po chwili powiedział ukochanej że musi już iść, a tak naprawdę poleciał za tą niezłą dupą..
|
|
 |
z perspektywy czasu myślę że chyba nie mieliśmy szans. zawsze uparci, pokazywaliśmy innym jak można być szczęśliwym mimo wszystko. teraz każdy idzie swoją drogą, ale pamiętać będziemy zawsze..
|
|
 |
wiara czyni cuda, ale co jeśli nie chcesz już wierzyć.?
|
|
 |
z dnia na dzień tracisz wiarę w to co było dla Ciebie najważniejsze.
|
|
 |
im więcej o Tobie myślę, tym bardziej utrzymuję się w przekonaniu że jesteś sukinsynem .
|
|
 |
usiadła na murku, a ból w jej głowie przez ten burdel myśli był tak wielki.. że ledwo potrafiła oddychać.
|
|
 |
stałam i obserwowałam jak miłość mojego życia wsiada do tramwaju i odjeżdża..
|
|
|
|