 |
paaaula19.moblo.pl
Było fajnie ale już się skończyło. Umówmy się że co było to było. Zróbmy tak żeby wspominać to dobrze.
|
|
 |
Było fajnie, ale już się skończyło.
Umówmy się, że co było, to było.
Zróbmy tak, żeby wspominać to dobrze.
|
|
 |
bo fajnie jest gdy zdasz sobie z wszystkiego sprawę,
zobaczysz, co ma sens i kto na prawdę jest dla Ciebie ważny
i jeszcze fajniej, gdy wiesz, że masz na kogo liczyć.
|
|
 |
'to nie hit z telenoweli w stylu ona i on.
to nie kit z infantylną sytuacją, jeebać to.
to o międzyludzkich więzach i uczuciach zwykły sąd.
życie, nieszczęśliwa miłość, lot, upadek uczuć, zgon. '
|
|
 |
'W moim innych świecie możemy gadać do rana
I rozumiesz mnie bezsprzecznie i jemy wspólne śniadania
I należysz do mnie, choć to nie kwestia posiadania
I czujemy się bezpiecznie jakby cały świat był dla nas'
|
|
 |
znów patrzę w przyszłość,
przeszłość nic nie znaczy . .
|
|
 |
Zamiast starać się udowodnić, że jesteś kimś lepszym, niż myślisz, po prostu się śmiej. Śmiej się ze swoich zmartwień ze swojej niepewności.
Patrz z humorem na własne lęki.
|
|
 |
'niezapomniane chwile,
tego nie da się wymazać
nie raz przychodzi taki moment,
gdy potrzeba się wypłakać
przez to wspomnieniami wracasz,
widzisz to co było szczęściem
zamykasz oczy i widzisz tylko przestrzeń.
powracasz tam i znów tam jesteś ... '
|
|
 |
To boli. Kiedyś blisko, teraz sobie obcy ludzie i trudno tak musiało być.
Nie mam złudzeń, nie mam pretensji, nie czuję nienawiści, wszystkiego najlepszego.
Obcy jest mi smak zawiści'
|
|
 |
`Nikt Cię nie przekona jak nie wierzysz,że warto ...`
|
|
 |
'on jest dla Ciebie jak narkotyk. - nie wypominał mi tego, po prostu stwierdził fakt.
- widzę też nie nie potrafisz bez niego żyć, już za późno.. ale związek ze mną byłby dla Ciebie zdrowszy..
byłbym Twoim słońcem, Twoim powietrzem ..
Kąciki moich ust wygięły się w smutnym półuśmiechu.
- Wiesz, że kiedyś nawet tak o tobie myślałam ? Że jesteś moim słońcem ? Odganiałeś dla mnie chmury.
Westchnął.
- Z chmurami sobie poradzę, ale nie mogę walczyć z zaćmieniem.
przyłożyłam mu dłoń do policzka. Czując mój dotyk na skórze, zrobił wydech i przymknął powieki.
Przez minutę wsuchiwałam się w miarowe bicie jego serca.'
|
|
 |
To właśnie tam pozostałeś. Tego pierwszego, pamiętnego dnia, gdy dłonią dotykałeś mej dłoni, gładziłeś oddechem i napawałeś samym sobą. Gdy całując moje usta, kruszyłeś obawy. Pomagałeś zapomnieć, że w świecie nas samych, dzień już nigdy nie wzejdzie, że noc nigdy nie zrodzi tylu gwiazd, co dziś. Gdy tonęłam w Twoim spojrzeniu, a Ty zatracałeś się we mnie, oddałam Ci siebie, chowając Twe serce w kieszeni wspomnień na zawsze...'
|
|
 |
mijam ludzi, w nikim nie odnajdując `tamtego` uśmiechu.
|
|
|
|