ile razy obiecywałam sobie, że zapomnę o nim? że muszę, nie że chcę.nie umiem już patrzeć jak patrzysz na nią, jak łapiesz za rękę i całujesz w najmniej odpowiednim momencie, a ja stoję i niby patrzę na was obojętnie, jak na zwykłą szkolną parę../ patrząc jak moje marzenie spełnia się jej.
|