 |
okiemnieogarniesz.moblo.pl
zapomnimy o sobie nawzajem.
|
|
 |
|
zapomnimy o sobie nawzajem.
|
|
 |
|
-nie kocham go już
-taak, a czekolada nie ma kalorii.
|
|
 |
|
Nadzieję zostawiam na jutro.
|
|
 |
|
poniedziałek to taki dzień kiedy wszystko robię
i nie mam czasu nawet by siąść i przemyśleć sobie
czy to co robię ma w ogóle jakikolwiek sens...
|
|
 |
|
-dlaczego jesteś w stanie pokochać ją,a mnie przez taki czas nie pokochałeś? Jaka ona jest?
-ona jest całkiem inna, różnisz się od niej wszystkim.
-no fakt, ona ma duże cycki.
|
|
 |
|
brakuje mi tych Twoich sms-ow. Zawsze kiedy je czytałam budziły się w moim brzuchu wszystkie motyle,a przecież nic w nich nie było takiego. Mam je nadal,ale dziś już wywołują tylko smutek i ból brzucha jakby wszystkie motyle umierały w jednej chwili.
|
|
 |
|
w porządku, odejdź, ale zabieraj ze sobą wszystko, razem z tą cholerną nadzieją.
|
|
 |
|
wczoraj było do dupy ,
dzisiaj jest do dupy ,
jutro pewnie też będzie do dupy .
czyżby upragniona stabilizacja ?
|
|
 |
|
nie wierzę w prognozy pogody i meskie obietnice.
|
|
 |
|
Czasami mi się wydaje, że mogę bez niego istnieć. Że wcale o tym nie myślę i niczego mi nie brakuje. I że to wcale nie jest istnienie połowiczne, niepełne, wybrakowane jak popsuty przedmiot. Chodzę, mówię, śmieję się, czytam, bawię się, myślę. Ale to nie tak. Zawsze przychodzi moment, w którym coś mnie nagle uderza, że mało nie zwala mnie z nóg. Jakaś porażająca, nagła świadomość niepełności, niekompletności, pustki. Jakbym otworzyła drzwi, za którymi nic nie ma.
|
|
 |
|
Odniosło to przeciwny skutek: podbił moje serce pierwszy mężczyzna, który spojrzał na mnie inaczej.
Na szczęście nie poprosiłam go o numer telefonu, nie wiem, gdzie mieszka, mogę go stracić, nie czując się winna, że przepuściłam okazję.
A nawet jeśli tak jest, jeśli już go straciłam, zyskałam jeden dzień szczęścia. Świat jest, jaki jest, i każdy dzień szczęścia graniczy niemal z cudem
|
|
 |
|
Bo w życiu jest jak z pogodą...
Wydaje Ci się,że istnieje ktoś komu na Tobie zależy.
I niezależnie od tego czy będzie padał deszcz czy będzie
świeciło słońce,ciągle przy Tobie będzie.
Lato,wiosna,jesień,zima - przetrwaliście wszystkie mrozy,
wszystkie upały,najgorsze śniegi,ulewne deszcze i uznajesz
że skoro daliście radę w takich trudnych sytuacjach nic was
nie zaskoczy,a tu proszę. . .
Przeżywając 'burzę z piorunami' w swojej duszy,
powiewa mały,wiosenny wietrzyk i Twoje 'prywatne słoneczko' odchodzi,
zostawia Cię samą z wyrzutami jakie Ci napisało w kilkuczęściowym sms'ie.
Na Twoje problemy,zmartwienia,trud ne wybory
leje bardziej niż największy jesienny deszcz.
I wtedy uświadamiasz sobie,jak bardzo się pomyliłaś i jaki świat jest niepewny,fałszywy - niczym pogodynka zapowiadająca pogodę w sierpniu na przyszłą zimę.
|
|
|
|