 |
okiemnieogarniesz.moblo.pl
Najtrudniej jest gdy budzę się...
|
|
 |
|
Najtrudniej jest, gdy budzę się...
|
|
 |
|
nic bardziej mnie nie boli, niż myśl, że nie możesz być mój.
|
|
 |
|
Chciałabym być Twoją ulubioną dziewczyną, chciałabym
byś myślał, że jestem powodem, dla którego żyjesz
tutaj, na tym świecie i chciałabym, aby mój uśmiech był
Twoim ulubionym rodzajem uśmiechu, a sposób w jaki się
ubieram, najbardziej Ci się podobał. Chciałabym, abyś
mnie nie pojmował, a jednak wiedział doskonale, jaka
jestem. Chciałabym, byś trzymał mnie za rękę, kiedy
jestem zdenerwowana i zła i chciałabym, abyś zawsze
pamiętał jak wyglądałam, kiedy pierwszy raz Cie
ujrzałam, ale przede wszystkim chciałabym, abyś mnie
kochał, abyś mnie potrzebował i abyś wiedział, że
kiedy mówię, że chce 2 kostki cukru, tak naprawdę mam na
myśli 3 i chce, abyś beze mnie czuł się niekompletny i
żeby beze mnie Twoje serce było złamane i abyś beze mnie
spędził wszystkie noce bezsennie, abyś beze mnie nie
mógł jeść i żeby myśl o mnie była ostatnią myślą
przed Twoim snem ponieważ, tak naprawdę jesteś najlepsza
rzeczą jaka mi się w życiu przytrafiła...
|
|
 |
|
teraz został żal i pretensje, dlaczego przechodzimy obok siebie obojętnie ?
|
|
 |
|
Każdego dnia na nowo staram się żyć bez Ciebie - dla Ciebie.
Przecież ci to obiecałam..
|
|
 |
|
- Kochanie, jaki mam kolor oczu?
- Kolor wiosennego świtu z mgłą, w której mógłbym błądzić całe życie...
|
|
 |
|
Zapomnieć. Takie proste słowo. Gdyby część jej mózgu potrafiła od tak, po prostu wymazać informację bez śladu. Tak Jak zapomniała o drobiazgach: wysłaniu życzeń, oddaniu książki do biblioteki, kupieniu pasty do zębów podczas zakupów w supermarkecie. Z wielkimi wydarzeniami nie jest już jednak tak łatwo. Wyryły się w pamięci na zawsze. Żyją w tkankach mózgu, pod skórą, we krwi. Zwinięte w kłębek, drzemią w nieświadomości, do czasu, aż coś je zbudzi. Ni stąd ni zowąd wspomnienia ożywają, wypełniając głowę obrazami przeszłości.
|
|
 |
|
Bo wiesz.., jeśli się kogoś naprawdę kocha, słowo "koniec" nabiera zupełnie innego znaczenia. W jednym momencie wszystko jest tej samej, szarej barwy, patrząc w lustro czujesz się brzydka a uśmiech wykrzywiony jest w drugą stronę. Wstając rano zastanawiasz się po co w ogóle wyszłaś z łóżka, z trudem nabierasz powietrza, siadasz w kuchni i pijesz kawę. Głucho patrzysz się w ścianę i zaczynasz rozumieć, że nawet te podstawowe czynności tracą sens. Bijesz się z myślami a każda z nich jest przepełniona jego imieniem. Miłość.. nie nienawidzę tego słowa.
|
|
 |
|
to chyba najwyższy czas, by wreszcie zrozumieć- On nigdy nie potrafił poświęcić się całym sercem- to zawsze ja kochałam za nas dwoje...
|
|
 |
|
Ktoś dzisiaj powiedział, że wyglądam, jakbym miała anemię. Blada, zimna, słaba. A ja po prostu byłam niewyspana, zapłakana i bezsilna...To nie były oznaki choroby. Ta tęsknota tak na mnie wpłynęła...
|
|
 |
|
Teraz się pozbierałam. Nie jestem już tak perfekcyjna jak wczesniej, nie potrafię już tak pięknie żyć, nie potrafię szczerze się śmiać. Ale jestem. Wstaje z łóżka żeby przeżyc kolejny cholernie pusty dzień. Nie utrudniaj mi tego. Nie wracaj.
|
|
|
|