 |
I co noc, leżąc w łóżku. Z telefonem w dłoni. Co minute odblokowując klawiaturę. Myśląc, że może coś przyszło, ale nie czułam wibracji. Zbędne nadzieje.
|
|
 |
Ogarnij mnie. Tak po prostu wylecz mnie z siebie.
|
|
 |
Jak co wieczór pojawia się milion problemów i przeszkód na drodze do szczęścia, a ja boję się, że gdy jutro się obudzę, one nie znikną.
|
|
 |
Popełniasz błędy, których nie da się naprawić
|
|
 |
Nie pozwól mi wracać. Kategorycznie zabroń mi, nie odbieraj ode mnie, nie odpisuj mi, ignoruj mnie. Nie pozwól mi wracać, mimo tego, że chcę. Nie pozwól, proszę, nie mogę znów cierpieć...
|
|
 |
Tak będziemy mówić, że zaczekamy, które z nas pierwsze napisze, podejrzewać, że się narzucamy, brać i odkładać telefony, aż niedługo naprawdę będzie za późno.
|
|
 |
Są wieczory, kiedy oddałabym wszystko za choć minutę Twojej obecności, a są wieczory, gdy z takim dziwnym spokojem zasypiam, gdybym nie wiedziała kompletnie nic.
|
|
 |
Przyznaj się, że po prostu nie potrafiłeś udźwignąć wszystkich moich emocji.
|
|
 |
Była bezsilna. Nie potrafiła mu powiedzieć, że znaczy dla niej więcej niż cokolwiek.
|
|
 |
Nie należy osądzać ludzi pochopnie. Czasem mają ważny powód, żeby zachowywać się tak a nie inaczej. Ale zawsze należy ich wysłuchać.
|
|
 |
Czasami najtrudniej jest postawić kropkę. Nadużywamy wtedy przecinków chcąc przedłużyć coś co już dawno powinno się zakończyć.
|
|
 |
Jeśli nigdy nie wrócisz - przestań istnieć w mojej głowie.
|
|
|
|