|
mooonii.moblo.pl
uwierz mi że Twoje serce i jego bicie jest dla mnie na dzień dzisiejszy najważniejsze. mooonii
|
|
|
uwierz mi, że Twoje serce i jego bicie jest dla mnie na dzień dzisiejszy najważniejsze./ mooonii
|
|
|
potrzebna mi jest tylko jedna szansa a będę Twoja, tylko Twoja obiecuję. / mooonii
|
|
|
od jakiegoś czasu zasypiam o trzeciej w nocy, nie mogę jeść przez nerwy. śnisz mi się kiedy tylko zamykam powieki. jeśli zranisz tak kolejną osobę najpierw ją uprzedz, że jesteś tym który nie ma serca./ mooonii
|
|
|
bardzo brakuje mi naszych wspólnych porannych spotkań. niesamowicie smacznych kanapek które zawsze rano robiliśmy sobie nawzajem. a konkretniej wspólnej jazdy zatłoczonym autobusem do szkoły. kiedy wygłupialiśmy się razem naprzemian przytulając czy zaprzeczaniu, że w ogóle się znamy./ mooonii
|
|
|
nie chce Ci psuć humoru, ale Twoje szansę na odzyskanie mnie są już znikome. praktycznie i najprawdopodobniej równe liczbie zero./ mooonii
|
|
|
we większości ludzie, którzy nas otaczają odpowiadają za nasz stan samopoczucia psychicznego i przynależności do danej społeczności./ mooonii
|
|
|
zaprzestaje myśleć pesymistycznie jakkolwiek można to zdefiniować. baczniej i bardziej skrupulatniej zaczynam brać życie takie jakie mi dane w dodatku z bananowym uśmiechem na twarzy. polecam to podejście już od dziś./ mooonii
|
|
|
dzielą nas setki mil przebytych i przemijających wspomnień./ mooonii
|
|
|
- kiedy lubisz najbardziej gdy do Ciebie mówię? - kiedy? moim zdaniem ważne, że Ty kierujesz wypowiedzi w moją stronę. mów do mnie w dzień, pod wieczór, w nocy byle to byś był właśnie Ty! / mooonii
|
|
|
chciałabym pokazać Ci ten świat i móc oglądać go codziennie wśród mnóstwa odcieni i barw./ mooonii
|
|
|
najgorsze jest to, że nie panujesz nad tym, kiedy sie od kogoś uzależniasz.
|
|
|
czas płynął nieokiełznanie szybko. wstała o jedenastej co było normalne w ciągu niedzielnego dnia.choć pogoda sprzyjała za oknem nie chciała nawet patrzeć na słońce które przedostawało się przez otwarte okna w jej pokoju.usiadła jak zwykle przy swoim ulubionym biurku, które przypominało jej te dobre chwilę gdy spędziła siedząc na krześle i patrząc się w dwudziestodwu calowy monitor kiedy dostawała od Niego wiadomość na gadu-gadu. teraz nie ma już wiadomości, ta osoba o niej zapomniała i musi żyć dalej. po chwili zadzwoniła do niej zmartwiona przyjaciółka, by sprawdzić czy u niej wszystko w porządku. nie chciała zamartwiać jej więc powiedziała, że lepiej się już czuję choć wciąż bolało ją serce chciała zakończyć już swoje cierpienie. kiedy skończyła z nią rozmawiać pobiegła nagle do drzwi, bo miała cichą i głuchą nadzieje, że przyjdzie i przeprosi ją właśnie on lecz to był tylko kolejna osoba, która marwiła się o jej życie./ mooonii
|
|
|
|