|
miloscjedna.moblo.pl
myslisz czasem o tamtym dniu? bo ja myślę nieustannie zagłebiam się w radość jaka mnie wtedy rozpierdalała.
|
|
|
myslisz czasem o tamtym dniu? bo ja myślę, nieustannie zagłebiam się w radość jaka mnie wtedy rozpierdalała.
|
|
|
Bo ona tak bardzo chciała, żeby coś napisał. Cokolwiek. Nawet zwykłe „zostaw mnie”. Ale on milczał. A ona tak bardzo chciała, żeby tylko napisał. Cokolwiek, żeby wszystko było jasne..
|
|
|
przelotne spojrzenia, kilka słów bez znaczenia.
|
|
|
Rób tak dalej. Nie pozwalaj o sobie zapomnieć.
Pojawiaj się nagle po drugiej stronie ulicy, gdy idę chodnikiem,
miej takie samo imię jak bohater czytanej wieczorem książki,
zjawiaj się niespodziewanie w najpiękniejszych snach.
Rób tak dalej. Ale świadomie, bym nie musiała Cię potem za to nienawidzić.
|
|
|
Mówią, że jesteś dziwny. Nie przeczę.
Ty też chyba nie zaprzeczysz.
I największy mój błąd to to, że te Twoje dziwactwa lubię.
Chociaż czasem boli, to i tak nie potrafię Cię odepchnąć, kiedy jesteś blisko.. Za blisko.
|
|
|
-Z Nim to już koniec..
-Głupia. Oddałabym wszystko,
żeby choć raz ktoś spojrzał na mnie,
tak, jak on patrzy na Ciebie..
|
|
|
pobawimy się ? ja będę Twoja, a Ty mój ?
|
|
|
- Wszystko ok?
- Nie. Jest cholernie daleko od ok.
|
|
|
boję się spróbować, bo jeśli mi się nie uda , to nie wyobrażam sobie reszty mojego życia. Bezpieczniej jest pozostać w sferze marzeń, niż ryzykować popełnienie błędu ...
|
|
|
Najpierw chcieliśmy być - się nie udało.
Zatem później postanowiliśmy odejść - to też nam nie wyszło.
A teraz stoimy gdzieś pomiędzy i z braku pomysłu co dalej, bawimy się w uczucia...
|
|
|
Do ciebie należy kolejny ruch.
Teraz od Ciebie zależy czy uda się nam to o czym myślimy przed snem.
|
|
|
Nigdy nie mów o uczuciach. Jeśli one naprawdę nie istnieją.. Nigdy nie bierz mnie za rękę, Jeśli masz mi złamać serce. Nigdy nie mów, że coś będzie, Jeśli nie masz zamiaru nawet zacząć. Nigdy nie patrz w moje oczy, Jeśli wszystko co robisz jest kłamstwem. Nigdy nie mów `Witaj` , Jeśli tak naprawdę myślisz `Żegnaj` ...
|
|
|
|