|
Poszedłem do niej, mimo że po naszym rozstaniu nie chciałem tej znajomości.
Przecież to ona mnie zostawiła po niemal 3 latach i zaproponowała dalszą znajomość..
Myślałem, że zmieniło się coś przez te 3 miesiące, że zatęskniła, że brakuje jej mnie lecz głupio było jej napisać.. Ale nie, potwierdziła, że mnie nie kocha - w sumie wolałem to usłyszeć niż milczenie, dodała też, że kogoś poznała.. Zabolało, miałem świeczki w oczach.
Długo panowała cisza, co chwile zerkałem jej w oczy, miała takie cudowne, najpiękniejsze.
Chciałem ją dotknąć, złapać za rękę, ale wiedziałem, że ona tego nie chce - powstrzymywałem się.
|