 |
malyyyna.moblo.pl
Może i jestem zepsutą małolatą która czasami nienawidzi siebie samej. Może czasami denerwuję się i komplikuję swoje życie. Może jestem jeszcze 'mała' ale potrafię ba
|
|
 |
Może i jestem zepsutą małolatą, która czasami nienawidzi siebie samej. Może czasami denerwuję się i komplikuję swoje życie. Może jestem jeszcze 'mała', ale potrafię bardzo kochać.
|
|
 |
Nie chcę trójki dzieci, małego domku ze ślicznym ogródkiem i czerwonym dachem,
rodzinnego fiata, zdolnych wnucząt i spokojnej starości.
Chcę Ciebie. Nawet jeśli to przekreśla wszystko.
|
|
 |
Usta czule szepczą jak bardzo Cię potrzebują. Szczególnie wieczorami.
|
|
 |
Proponuję Ci życie u mojego boku, ze wszystkimi jego atrybutami.
|
|
 |
Kiedy swoją delikatną dłonią, z czułością odgarnia mi kosmyk włosów z czoła. Wtedy czuję się najbardziej jego.
|
|
 |
kocham gdy mnie uciszasz pocałunkiem.
|
|
 |
Jedna chwila z Tobą, jest więcej warta, niż całe życie z innym.
|
|
 |
- słyszałaś kiedyś o tym, że jak będziemy coś sobie wciąż powtarzać to to w końcu stanie się prawdą ? -no. - gówno prawda.
|
|
 |
chodź tu do mnie na chwilę. mam dla ciebie propozycję. wejdźmy na te najwyższe drzewo, spędźmy tam cały dzień, zakochajmy się w sobie i bądźmy do końca świata szczęśliwi. co ty na to?
|
|
 |
usłyszałam pukanie, otworzyłam drzwi, zobaczyłam sylwetkę chłopaka moich marzeń, to znaczy mojego byłego.- wpadłem po moje rzeczy - oznajmił.- proszę. reklamówka stała przygotowana w przedpokoju od tygodnia.- nie żałujesz?- zapytałam.- nie. proszę Cię, zerknij przez okno. prawie zemdlałam. stała tam moja przyjaciółka z wielkim pluszowym niedźwiadkiem, którego miałam dostać. - jesteś z nią? mój głos osłabł, powiedziałam to prawie szeptem.- tak. kocham ją. w jednym momencie straciłam dwie najbliższe mi osoby. i przekonałam się, że życie jest cholernie trudne i głupie.
|
|
 |
Zrozumiałam, że nigdy nie będę częścią Twojego świata.
|
|
 |
Jestem aż tak cholernie 'szczęśliwa', że najchętniej wyjebałabym stąd jak najdalej.
|
|
|
|