|
wróciłam do domu, położyłam bluzę na łóżko , usiadłam ... - stracić przyjaciela to jak stracić część siebie,
a straciłam aż dwóch. - pomyślałam . puściłam na telefonie twoją ulubioną piosenkę,
wsłuchałam się ze łzami w oczach . - tak go kurwa kocham !! - wykrzyczałam ... nie wiedziałam co ze sobą zrobić,
gdy zamykałam oczy widziałam tylko ciebie i tą blondynkę . nie mogłam sobie wybaczyć tego co zrobiłam, zazdrość robi
swoje .
|