|
każdy powtarza, że dam radę, że wszystko się ułoży. tak, pozbieram się po śmierci najlepszego przyjaciela tylko potrwa to dość długo. wszystko wydarzyło się wczoraj o 20 30, wracał od swojej dziewczyny. wierzył, że to wielka miłość. niestety był w błędzie. zmarł w szpitalu, w nocy. wszyscy nie możemy się po tym pozbierać, był najlepszy. trenował parkoura, pracował w cukierni, miał plany i marzenia. teraz już go nie ma, nadal w to nie wierzę ... na zawsze w naszych sercach ! Krzysiek Ćwikliński ♥, chcę Cię jeszcze ostatni raz zobaczyć .
|