głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy
malaczarnadominis a może tak udawajmy że do niczego nie doszło. miejmy na siebie wyjebane bez żadnych głupich uśmieszków i mało znaczących dialogów. running tak czasem przeklinam

malaczarnadominis

malaczarnadominis.moblo.pl
a może tak udawajmy że do niczego nie doszło. miejmy na siebie wyjebane bez żadnych głupich uśmieszków i mało znaczących dialogów. running
a może tak udawajmy  że do niczego... teksty

malaczarnadominis dodano: 28 grudnia 2010

a może tak udawajmy, że do niczego nie doszło. miejmy na siebie wyjebane, bez żadnych głupich uśmieszków i mało znaczących dialogów./ running

tak  czasem przeklinam jak pieprzony... teksty

malaczarnadominis dodano: 28 grudnia 2010

tak, czasem przeklinam jak pieprzony terrorysta -,- /wiembezciebieniemamnie/

może to my będziemy żyli długo i... teksty

malaczarnadominis dodano: 28 grudnia 2010

może to my będziemy żyli długo i szczęśliwie razem ?

Zadzwoniłam do Ciebie o 4 w nocy... teksty

malaczarnadominis dodano: 28 grudnia 2010

Zadzwoniłam do Ciebie o 4 w nocy, nawet się nie złościłeś że Cię obudziłam powiedziałeś słodko, - kochanie czy coś się stało. - Możesz się ze mną przejść. -Jasne. Poszliśmy na plażę, siadłam między twoimi nogami, ty położyłeś podbródek na moim ramieniu. Rozumieliśmy się bez słów, oglądaliśmy wschód słońca. . .

pokłóciliśmy się . krzyczałam... teksty

malaczarnadominis dodano: 28 grudnia 2010

pokłóciliśmy się . krzyczałam , że to wszystko nie ma sensu , ta cała zabawa w bycie razem . mówiłeś , że damy radę , że przetrwamy wszystko . wtedy powiedziałam szeptem , cała zapłakana , że to tak , jakbym cię poprosiła o gadającego słonia - nierealne , i wybiegłam . wieczorem , leżałam na kanapie , skacząc po kanałach . usłyszałam dzwonek do drzwi . - pizza - pomyślałam . - wreszcie . podeszłam do drzwi i cię zobaczyłam . trzymałeś w ręku pluszowego słonia . nacisnąłeś na guzik i słoń zaczął nawijać . - objeździłem każdy sklep w mieście , więc jak teraz sobie zażyczysz gadającego lemura to się zabije - powiedziałeś , a ja uśmiechnęłam się , wciągając cię do środka . / tuskavkowa ./.

Poszła na imprezę z... teksty

malaczarnadominis dodano: 28 grudnia 2010

Poszła na imprezę z przyjaciółkami. Włożyła szpilki, rozpuściła brązowe włosy, pomalowała oczy i uśmiechała się najpiękniej, jak potrafiła. Stojąc u szczytu schodów spowodowały, że większość mężczyzn skierowała na nie swój wzrok. Szukała go, ale coraz bardziej wątpiła, że on w ogóle tam jest. W końcu wyszedł na pakiet. Widziała, jak obraca panienki, czule się uśmiecha i stawia drinki. Wstała, wyszła na parkiet, wiedziała, że jej atutem jest taniec. Przyszli znajomi z zespołu. Tańczyli najbardziej zmysłowe i porywcze tańce. Wreszcie ktoś gwałtownym ruchem przyciągnął ją do siebie. Znała ten zapach i mocny uścisk dłoni. 'Ej!' krzyknęła. Nie puścił jej, tylko wciąż ruszał się w rytm piosenki. 'Nie chcę z Tobą tańczyć.' Wykrztusiła. Zatrzymał się i spojrzał prosto w oczy. Nie powiedział nic. Znów ją przytulił. Nie wyrywała się... /just_love.

Ich ostatni wspólny dzień.... teksty

malaczarnadominis dodano: 28 grudnia 2010

Ich ostatni wspólny dzień. Przepraszała, ale musiała odejść. Ani razu nie spojrzała mu w oczy. 'Dlaczego na mnie nie patrzysz?' Zapytał. 'Patrzę, cały czas patrzę', 'Chodzi mi o to, że nie patrzysz mi w oczy.' Podniosła wolno wzrok, ale zaraz go spuściła. Złapał ją. 'Spójrz, spójrz mi w oczy i powiedz, że nic do mnie nie czujesz!' Popatrzyła. Nie przewidział, że z jej oczu polecą łzy. 'Kocham Cię, kretynie! Najmocniej na świecie, ale nie będziemy razem! Zrozum to w końcu!' Zaczęła biec w przeciwną stronę. 'Dlaczego nie patrzyłaś mi w oczy?' Krzyknął za nią...Zatrzymała się. 'Nie chciałam, żebyś widział, jak płaczę.' /just_love.

Siedzieli na murku z butelkami... teksty

malaczarnadominis dodano: 28 grudnia 2010

Siedzieli na murku z butelkami zimnego Lecha w dłoniach i papierosami. Wymieniali ukradkowe spojrzenia i uśmiechy. Po pewnym czasie on zeskoczył na ziemię śmiejąc się w głos. Zrobiła to samo. Stali na wprost siebie. Na tyle blisko, aby czuć swoje gorące oddechy na policzkach. Zapadła krępująca cisza. Spuściła nisko głowę. Jej twarz wypełniły rumieńce. Złapał ją za podbródek. 'Ej. Piękna. Nie wstydź się mnie.' Zaskoczył ją. 'Nie wstydzę się. Po prostu...' Podchwycił wątek. 'Po prostu, co?' Zagryzła nerwowo wargę. 'Muszę się jakoś powstrzymywać, żeby Cię nie pocałować.' Zaśmiał się. 'Po co się powstrzymywać?' Spojrzała na niego podejrzliwie. 'Właściwie...Masz rację.' Przyciągnęła go do siebie. Pogrążeni w pocałunkach o 3:21 nad ranem czuli , jak ich serca nie mogą sobie poradzić z utrzymaniem normalnego rytmu. /just_love.

Wpadła na niego na ruchliwej ulicy... teksty

malaczarnadominis dodano: 28 grudnia 2010

Wpadła na niego na ruchliwej ulicy, pośród tłumu osób. Przywitał się. Wiatr kierował jego zapach w jej stronę. 'Co u...' zaczął. 'Nie. Nie pytaj mnie co u mnie, bo nie usłyszysz pozytywnej odpowiedzi. Nie pytaj też, co się ze mną dzieje i dlaczego ani razu się nie odezwałam, bo mogłoby mi się wyrwać, że jeszcze nie zapomniałam o tym, jak bardzo Cię kocham. I nie pytaj mnie, czy jest dobrze, bo nie jest. Nie radzę sobie i codziennie łudzę się, że szloch w końcu przestanie przeszkadzać mi w zasypianiu. Nie udawaj, że nie zauważyłeś.' Stał z oczami szeroko otwartymi słuchając jej bez słowa. Ocknął się i powiedział 'Zauważyłem, że Twoje oczy są przekrwione, że masz poobgryzane paznokcie, spuchnięte powieki i spierzchnięte wargi. Na dupie masz dres, a na głowie kaptur. A teraz, bardzo Cię proszę, spójrz na mnie i spróbuj dostrzec cień zmartwienia, bo cholernie mi bez Ciebie trudno.' /just_love.

Spotkali się na imprezie urodzinowej... teksty

malaczarnadominis dodano: 28 grudnia 2010

Spotkali się na imprezie urodzinowej kolegi. 'Nic się nie zmieniłeś od...od tamtego czasu.' Wykrztusiła z trudem. 'A Ty wręcz przeciwnie. Kiedy ostatni raz Cię widziałem, miałaś spuchniętą twarz i chyba najsmutniejsze oczy na świecie.' Zaskoczył ją. 'Nie wiem, czego się spodziewałeś. Tak właśnie czuje się człowiek, który traci najważniejszą osobę w życiu.' Zmrużył oczy. 'Ale już sobie beze mnie radzisz?' Zaśmiała się. 'Jakbyś nie zauważył moje rany na dłoniach już się zagoiły, nie mam na sobie czarnej bluzy z kapturem, ani dresów na tyłku. Moje oczy raczej nie są zaczerwienione, a twarz ma normalne proporcje.' uśmiechnął się. 'No tak. Wyglądasz świetnie.' Uniosła kieliszek ku górze. 'To wypijmy za tych, którzy potrafią się podnieść.' Stuknęły kieliszki. /just_love.

Siedziała z paczką chusteczek na... teksty

malaczarnadominis dodano: 28 grudnia 2010

Siedziała z paczką chusteczek na łóżku i zdjęciami rozrzuconymi po całym pokoju. Usłyszała nagle pukanie do drzwi. Nie wiedziała, co zrobić. Wstać i zacząć wszystko zbierać, czy po prostu przykryć się kołdrą i udawać, że śpi. Nie wybrała żadnej z tych opcji. Po prostu siedziała z oczami wlepionymi w ich wspólne zdjęcie. Nie podniosła nawet oczu na gościa, myśląc, że to jej siostra. 'Wyjdź!' powiedziała. 'Nie.' usłyszała w odpowiedzi. Ten głos rozpoznałaby wszędzie. Nie miała odwagi podnieść oczu. Usiadł obok. Wyrwał z dłoni zdjęcie mówiąc 'mnie też to najbardziej się podoba i nie płacz już Kochanie.' Była najszczęśliwszą osobą pod słońcem, z sercem, które zapomniało, jak ma bić. /just_love.

podpisuje się teksty malaczarnadominis dodał komentarz: podpisuje się do wpisu 28 grudnia 2010
Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Seriale TV