Siedziałam smutna przed komputerem. Nagle rozniósł się dzwonek telefonu.. Patrzę, numer zastrzeżony.. myślę kto to może być? Nie miałam pojęcia więc nie odebrałam.. Dzwonił kolejny raz i kolejny.. Odebrałam dopiero za 6 razem,nagle w słuchawce słyszę Twój głos. -Przepraszam za dzisiaj.. - Skąd masz mój nr?- zapytałam. -Nie ważne. Ważne jest to że mogę powiedzieć Ci że jestem skończonym tchórzem. Wiem że powinienem olać kolegów i podejść do Ciebie, ale nie potrafiłem. Kocham Cię. Zrozumiałam że jednak istnieją prawdziwi mężczyźni. A mój mężczyzna to prawdziwy skarb ! /kasztanowo
|