 |
zastanów się, ej zastanów się nad tym wszystkim
pamiętaj, że nie musisz iść tam gdzie wszyscy
ja staram się być dobra, być lepsza, być sobą
a ty, co zrobisz? to co wszyscy robią?
|
|
 |
powinnam dostać Nobla
jeszcze nikt nie odkrył takiego kretynizmu jaki zaobserwowałam u Ciebie.
|
|
 |
przedstawienie musi trwać
wszystko się może walić, serce ci pęka,
a ty pudrujesz twarz, uśmiechasz się i grasz dalej.
|
|
 |
ty jesteś już przeterminowanym szczęściem.
|
|
 |
on jest tym co mam, tym co kocham i tym czego pragnę.
|
|
 |
on jest tym co mam, tym co kocham i tym czego pragnę.
|
|
 |
pomyślałam sobie, że byłabym szczęśliwsza, gdybyś był księdzem... poszłabym się do Ciebie wyspowiadać, wyspowiadać z miłości, jaką Cię darzę. a Ty nie wyśmiałbyś mnie, jak dotychczas, bo przecież obowiązywałaby Cię tajemnica spowiedzi nie widziałabym chociaż tego szyderczego, pełnego pogardy spojrzenia z Twojej strony. Zdecydowanie byłabym wtedy szczęśliwsza.
|
|
 |
gdy następnym razem będziesz chciał powiedzieć mi coś takiego, lepiej dźgnij mnie nożem, będzie mniej bolało.
|
|
 |
tak, kocham cię. Bardziej niż wczoraj i mniej niż jutro.
|
|
 |
tak, kocham cię. Bardziej niż wczoraj i mniej niż jutro.
|
|
 |
usta zamykają się wtedy, gdy mają do powiedzenia coś ważnego.
|
|
 |
ludzie tęsknią za całkowitą odmianą, a jednocześnie pragną, by wszystko pozostało takie jak dawniej.
|
|
|
|