 |
julciovaa.moblo.pl
W twoich ramionach chcę odnaleźć przypadkiem wiarę w jutro.
|
|
 |
|
W twoich ramionach chcę odnaleźć przypadkiem wiarę w jutro.
|
|
 |
|
A jednak muszę godzić się nieustannie z własnym buntem, rozgniewanym serce, okaleczonym ciałem, chorą duszą, samotnymi powrotami. Trzeba się z tym pogodzić, bo nie ma innej drogi.
|
|
 |
|
Mijam delikatnie morfinowe słupki, kompotowe drogowskazy. Dojdę tam sama, w wielkiej dojrzałej samotności.
|
|
 |
|
Nadal nakładam nowe szaleństwa na każdą świeża myśl. Nasłuchuję świata z głową położoną na torach.
|
|
 |
|
Poznałam nowy rodzaj odmienności seksualnej kopulacja w lewitacji.
|
|
 |
|
Podłączona mnie do respiratora i czekano. Tracono wiarę i podjęto decyzję o odłączeniu. Wtedy moje serce zaczęło bić.
|
|
 |
|
Sposób na przetrwanie milczenie.
Sposób na życie przetrwanie.
Sposób na milczenie śmierć.
Słowa rany nie gojące się.
|
|
 |
|
Topię się w morfinie, heroinie jak rozbity okręt na oszalałym morzu.
|
|
 |
|
To marzenia, które na kształt urojeń wypełniają moje życie.
|
|
 |
|
Wystarczy gest, słowo by zranić tak boleśnie, zniszczyć szansę, cienką nić porozumienia.
|
|
 |
|
W te cudowne noce rozbudzają się wieczne tęsknoty za miłością. Lękam się bliskości. Jestem jeszcze zagubionym dzieckiem.
|
|
 |
|
Widziałam najlepsze umysły mego pokolenia, zniszczone szaleństwem,głodne, histeryczne, nagie.
|
|
|
|