 |
|
"(…) bo przecież nie po to kładę się spać, by sny o wolności przerywały mi rozklekotane tramwaje. (…) I nie po to mam płuca, by je gwałcić fabrycznym dymem. (…) bo nie po to mam oczy, by je drażnić widnokresem z betonu. (…) I nie po to mam serce, by mi pękało na środku pustej ulicy milionowego miasta."
|
|
 |
|
"Uratowałeś mnie, wiesz? Pokazałeś, jak cieszyć się każdą sekundą i brać z życia więcej, niż chce nam dać. Pokazałeś mi wszystko, jak marzyć, wierzyć, walczyć i jak kochać. Byłeś tuż obok kiedy byłam słaba i dawałeś wolność, kiedy chciałam być silna. Pozwoliłeś odnaleźć spokój w swoich zamkniętych ramionach i byłeś wszystkim, o czym wcześniej nie potrafiłam nawet marzyć."
|
|
 |
|
"- W kółko słyszę tylko: "kobiety nie wiedzą czego chcą".
Wiedzą, kurwa. Oczywiście, że wiedzą. Wiedzą lepiej od ciebie. Problem w tym, że gdyby zaczęły sięgać po to, czego naprawdę potrzebują, mogłoby się okazać, że ty niekoniecznie jesteś na tej liście."
|
|
 |
|
Ścierają się we mnie dwie skrajne potrzeby, logicznego poukładania klocków i nieustannego zrywania się ze smyczy logiki. Porządku i szaleństwa.
|
|
 |
|
By mnie obrazić, najpierw muszę cenić Twoje zdanie.
|
|
 |
|
"Nie rozszyfrujesz treści moich słów tak długo, jak nie wyrwiesz się spod presji ludzi i tego co mówią."
|
|
 |
|
"Jestem jaki jestem, Ty wiesz, bo Ty wiesz wszystko, tylko Ty mnie znasz i tylko Ty możesz być blisko."
|
|
 |
|
Oświadczam, że moje widzenie obrazu rzeczywistości jest arcydziełem, jego treści i formy nie będę uzgadniać z nikim.
|
|
 |
|
"Korzystaj. Z pazurami. Dopóki masz czas. Bo potem człowiek się budzi, że los dawał a on był jak taka dupa. Korzystaj".
|
|
 |
|
“Żadna kobieta nie akceptuje siebie w stu procentach, dopóki nie znajdzie mężczyzny, który zaakceptuje ją w dwustu.”
|
|
 |
|
‘Cause we've no time for getting old.
Mortal bodies, timeless souls,
cross your fingers, here we go. ;)
|
|
 |
|
Nie poddawaj się. Nawet jeśli przez chwilę wydaje ci się, że stoisz w miejscu. Nie rezygnuj z tego, co kochasz i z tego, co daje ci siłę. Jest w tobie tyle cudów, ile wymarzyć może sobie książka o miłości. Weź nadzieję i wiarę we włosy, i jeszcze wiatr. Próbuj wolno, stopień po stopniu, zakręt po zakręcie, przezwyciężać swoje słabości. A kiedy przyjdzie kolejna burza, zacznie walić deszcz w oczy, to walcz. Nawet nie wiesz, ile masz w sobie siły. Ile zła możesz pokonać, ile dobra możesz spotkać na świecie.
|
|
|
|