Często na siebie nie wpadamy ale gdy go mijam udaję że go nie znam...
Próbuje spojrzeć w jego oczy ale nie umiem...
Pragnę aby mi wybaczył ale marzenia to nie wszystko...
Chcę się od niego oddalić lecz się przybliżam bo tęsknotą za nim jest czymś gorszym niż spotkanie przypadkiem...
muszę się naćpać
umrzeć zapomnieć
muszę się naćpać
pozbyć się wspomnień
nie jestem mądry inteligentny
nie jestem miły
nie jestem wielki
nie ma miłości
nie ma szczerości
nie pozostały już żadne wartości
muszę się zaćpać
umrzeć zapomnieć
nie pozostawię po sobie wspomnień
muszę to zrobić
a nie mam już za co
Nie takim się urodziłem
takim wychował mnie świat
ten co pełen wad
i teraz ja je mam mówię wam
oprócz tego wiele zła innego
tego smutku przypisanego
życie było by o tyle lepsze
gdyby każdy mógł być sobą wiecznie...
Zapytales mnie czy można odejsc, tak po prostu, kiedy juz powiedzialo sie tysiace słów, napisało sie tysiace wiadomości, siedziało setki tazy w tym samym fotelu, popijając fusiasta kawe...
Jasne, coraz wiecej ludzi tak postępuje.
Podaj mi swoją dłoń...
Uściśnij i nie puszczaj...
A ja przez dotyk poczuje jak bije twoje serce...
Widzisz...
Czuje, że bije dla mnie...
Tak niewiele potrzeba nam do szczęścia, które jest tak blisko...
Często na siebie wpadamy a gdy ją mijam
udaję że jej nie znam...
Próbuje spojrzeć w jej oczy ale nie umiem...
Pragnę aby mi wybaczyła ale marzenia to nie wszystko...
Chcę się od niej oddalić lecz się przybliżam bo tęsknotą za nią jest czymś gorszym niż spotkanie przypadkiem...