 |
innenys.moblo.pl
spoglądam czasem w lustro. tak dla pewności. sprawdzam czy jeszcze jestem.
|
|
 |
spoglądam czasem w lustro. tak dla pewności. sprawdzam, czy jeszcze jestem.
|
|
 |
Twój romans stulecia dobiegł końca. Królewicz nie wróci. Nikt nie wyrwie Cię pocałunkiem ze złego snu.
|
|
 |
sposób, w jaki się porusza, w jaki sprawia, że eksploduję sprawia, że deszcz zaczyna padać i nie przestaje i nie mogę się ruszać, mogę tylko siedzieć i patrzeć.
|
|
 |
-Może tak byś ją przeprosiła?!
-A kto tu kogo powinien przepraszać?
-Może i pocałowała twojego chłopaka, ale to nie powód żeby ją bić.!
-Wiesz co... Poproś swojego kumpla żeby strzelił Cię w twarz. I jednocześnie poproś swoją dziewczynę by podeszła do pierwszego lepszego faceta i go pocałowała.
A potem wróć do mnie i powiedz co Cię bardziej zabolało...
|
|
 |
poddałam scenariusz życia drobnej korekcie. wykreśliłam poniedziałki i Ciebie.
|
|
 |
kocham Cię tak bardzo, że nie mogę sobie wyobrazić jutra.
|
|
 |
kocham. nie umiem więcej.
|
|
 |
to nie jest miłość, którą warto się chwalić wkoło
.
|
|
 |
nie będę się skarżyć, bo nikt skarg nie słucha,
ale mamo, czemu on ode mnie odszedł?
|
|
 |
zachłannie spijam cienie naszych wspólnych wspomnień.
blakną.
|
|
 |
twoja dłoń na moim sercu 'dużo tu smutku' mówisz.
|
|
 |
Makijaż który tak starannie dopracowywałam na nasze spotkanie rozmył się w oka mgnieniu. Nie przez deszcz. Przez łzy, a dokładniej przez Ciebie.
|
|
|
|