 |
eiichcelizaka.moblo.pl
Pokora jest pewnym stosunkiem duszy do czasu. To zgoda na czekanie
|
|
 |
|
Pokora jest pewnym stosunkiem duszy do czasu. To zgoda na czekanie
|
|
 |
|
Miłość to fizjologiczna psychoza. Całkowite zwężenie procesów poznawczych i intelektualnych. Zaburzenie świadomości. Rozszczepienie emocji i działania. Bywa nieuleczalna.
|
|
 |
|
Dlaczego trzeba kłamać? By robić to, na co ma się ochotę, a dorośli nie pozwalają, oni w ogóle nie orientują się, co się z nami dzieje.
|
|
 |
|
łza spada z oka, na policzku błyszczy !
|
|
 |
|
- boże.. ta mała ma tyle problemów.. jak ona z tym wszystkim wytrzymuje ? nawet obywa się to bez płaczu !
- jest po prostu silna, i wierzy w to co robi..
- słyszałem ostatnio, że chłopak z nią zerwał, chyba jakiś idiota, bo ta mała naprawdę wie dużo o życiu, wie jak postąpić w każdej sytuacji.. wie co dobre i jest stanowcza..
- wiem, jest wspaniała i cudowna...
- ej. Ty płaczesz ? przecież chłopaki nie płaczą !
- tak.. bo tym idiotą byłem ja.. i straciłem to co było dla mnie najważniejsze..
- to do niej wróć !
- ale jak już wspominałeś.. wie jak postąpić w każdej sytuacji, a zerwałem z nią, dlatego, że chłopaki mnie namawiali. wie już, że jestem kompletnym idiotą.. wie co dobre, więc już nawet nie chce mnie znać !
- wiesz.. nie dziwie jej się !
|
|
 |
|
niektórzy mają klapki ,nie tylko na nogach.
|
|
 |
|
może jestem niepoprawna. szurnięta bądź detalicznie odchylam się od pozostałych dziewczyn. ale nie marzę o wieczornych spacerach po plaży. o moczeniu swoich stóp w złotym piasku i patrząc na rozbijające się o brzeg spienione fale, wyznawanie sobie miłości. marzę realnie. pragnę porannej kawy w pośpiechu. krótkich i treściwych sms'ach od czasu do czasu. i pocałunkach. nie pod rozgwieżdżonym niebem w czasie deszczu. wystarczyły by mi te na szkolnym korytarzu podczas przerwy.
|
|
 |
|
siedziała na opustoszałej łące bawiąc się kosmykiem swoich złotych włosów z nadzieją, że tego lata też podbiegnie do niej z koszem truskawek, wiedząc jak je uwielbia. i że po raz kolejny, częstując ją jedną z nich, wyzna miłość.
|
|
 |
|
siedzieć beztrosko na rozgrzanym asfalcie ze słuchawkami w uszach. jedząc tabliczkę czekolady, cieszyć się życiem nie myśląc o czyhających problemach.
|
|
 |
|
chciałabym, żeby mój rękaw był na tyle odpowiedni, abyś mógł ocierać nim swoje łzy.
|
|
 |
|
mam ochotę wystawić Ci język, jak rozwydrzone kilkuletnie dziecko w ramach sprzeciwu, kiedy zaczynasz się ze mną droczyć, że prawdziwa miłość nie istnieje.
|
|
 |
|
wielu facetów mi się podoba. kilkunastu mnie kręci. na widok kilku, zapiera mi dech w piersiach. w paru podoba mi się ich niezwykła osobowość, a w kilku innych, zabójcze spojrzenie. jednak kochać, mogę tylko tego jednego. i nie wiedzieć czemu, ale padło na Ciebie.
|
|
|
|