 |
eiichcelizaka.moblo.pl
' dance with me in my world of fantasy ' taniec ze mną w moim świecie fantazji '
|
|
 |
|
' dance with me in my world of fantasy ' / taniec ze mną w moim świecie fantazji '
|
|
 |
|
zwykle lubiła tam chodzić. Tam nad rzekę. Siadała na małym pieńku, nogi zanurzała w ciepłym, ziarnistym piasku. Wystawiała twarz do słońca i intensywnie topiła się w myślach. Tam właśnie ją zastał. Taką jak przedtem, a jednak inną. Chciał jej wyznać, że już nie umie sobie bez niej radzić. Gdy go zobaczyła, ze łzami w oczach wstała i zanim zdążył wyrzec chociaż słowo, rzuciła się w wir strumienia.
|
|
 |
|
`kiedy byłam małą dziewczynką uwielbiałam rysować portrety książąt na białych rumakach i księżniczki w różowych, balowych sukienkach. Marzyłam o karocy i pałacu. Po tych kilkunastu latach różową sukienkę zamieniłam na glany i czarne ubrania, karocę na zdezelowany motor, pałac na mały dom z ogródkiem, a księcia na beznadziejnych facetów z kompleksami narcyzów. Tak, nigdy nie doznałam tej wymarzonej miłości.
|
|
 |
|
`siadam sobie w chłodne, majowe noce na parapecie w kuchni, w ręku trzymam kubek wrzącej wody, gołe stopy spuszczam na zroszoną trawę i wdycham powiew wiosennej miłości
|
|
 |
|
`dzięki Tobie codziennie budziłam się jak na tęczowych skrzydłach, z uśmiechem do porannej filiżanki parującej macchiato, nuciłam piosenki lat. 60, a nawet moje ubłocone buty były powodem do radości. A teraz.? Teraz to wstaję lewą nogą, preferuję tylko smooth jazz, pije tylko herbatę i płaczę przez brudne tenisówki.
|
|
 |
|
`uważasz, że to dziecinne biegać po łące w truskawkowej sukience, boso, z mokrymi włosami targanymi letnim wiatrem. Uważasz, że to infantylne, brodzić w strumieniu, pławić się w promieniach słońca i śpiewać piosenki Budki Suflera. Nienawidzisz, kiedy uśmiecham się do każdego napotkanego człowieka. To dla Ciebie też jest d z i e c i n n e. Ale kiedy porzucasz mnie dla poważnej, kokieteryjnej, zbereźnej i kipiącej seksem dziewczyny w szpilkach - to dla Ciebie absolutnie nie jest żałosne i dziecinne.
|
|
 |
|
`a nocą podróżuję na białym koniu po krainach Gondoru, śpiewam pieśń Lorelai, zmieniam się w Yennefer i skradam się jak elfy. W dzień znowu jestem przysmutnawą, niską dziewczyną, która czyta książki z latarką pod kołdrą.
|
|
 |
|
`kocham Cię tak, jak kocha się mleko czekoladowe w tubce, jak kocha się chrupiący chleb, herbatę parzoną tuż o poranku. Tak jak kocha się czerwone szpilki stojące samotnie w przedsionku. Jak niebieską sukienkę schnącą na sznurku. Ale nie kocham Cię tak, jak się kocha chłopaka.
|
|
 |
|
Piją tam litrami drinki z red bullem , szampanem veuve clicquot i chichoczą do siebie bo mają te upajającą świadomość, że są niewątpliwie najseksowniejszą parą w całym barze.
|
|
 |
|
i pójdę na najdroższą kawę w mieście, do najpiękniejszej cukierni. będę tam siedziała taka dumna i niezależna. a potem wyjdę na te deszczowe choć ciepłe ulice, włożę w uszy słuchawki i będę delektować się moim ulubionym kawałkiem oraz uśmiechać do wszystkich przechodniów. poczuje się wolna. naprawdę wolna. i powiem sama sobie, że świat bez Ciebie też może być kolorowy.
|
|
 |
|
Bo mój pamiętnik bardziej przypomina jego biografię , niż zwykły dziennik .
|
|
 |
|
'lub po prostu siądźmy razem na peronie miłości, zwanym potocznie czwartym, popatrz mi w oczy jak nigdy i powiedz `lubię jak oddychasz`.
|
|
|
|