 |
eiichcelizaka.moblo.pl
Być sobą i trzymać swego zdania codzienność życia i kwestia mego bycia .
|
|
 |
|
Być sobą i trzymać swego zdania , codzienność życia i kwestia mego bycia .
|
|
 |
|
jak nie warto wpier.dolić sie w here
pamiętajcie o tym Ziomki i Przyjaciele
nie warto być skończonym egoistą
chcąc dla siebie za wiele można stracić wszystko .
|
|
 |
|
, nie ma skutków bez przyczyny , to nie nowiny , i tak tkwimy tu aż w końcu kończymy .
|
|
 |
|
Nie ufaj obcemu, do każdego wniosku dojdź samemu .
|
|
 |
|
, być sobą i nikogo nie udawać , nie sprawiać wrażenia tego tu się nie docenia .
|
|
 |
|
`znam ten kraj, nie z opowieści a na żywca . na blokowiskach za rogiem marzenie pryska .
|
|
 |
|
, szacunek budzi nie to co przyjmujesz a czego odmawiasz , nie imponują nam pieniądze więc weź o nich nie mów , wolimy wiedzieć co myślisz i czemu .
|
|
 |
|
, chcę godnie żyć , robić to co kocham , choć zdaje sobie sprawę , że żyję i umrę w blokach .
|
|
 |
|
palę, bo muszę być od czegoś uzależniona. kiedyś to Ty byłeś, moją nikotyną powolnie buszującą w moich płucach. dzisiaj, są to papierosy. każdego poranka, biegnę boso, w za dużym swetrze na taras i patrząc na wschodzące słońce, napawam się porankiem. myślę wtedy o Tobie, wiesz? przypominają mi się momenty, kiedy skrupulatnie starałeś mi się wyrwać mojego zabójce z kruchych dłoni, z oczami przepełnionymi troską. martwiłeś się o mnie. a dzisiaj, wbrew Tobie - funduję sobie powolną śmierć. przecież wiesz, że ubóstwiam być bezwzględnie złośliwa, kochanie. / abstracion
|
|
 |
|
, to tylko miasto gdzie każdy każdemu wytyka banknot .
|
|
 |
|
"Mówisz, że nic już się nie zmieni mamo...
Ojciec pije jak pił, albo i więcej ,
Kiedyś awantury w zamkniętej łazience ,
Teraz na twoich oczach rozrywa jej serce ,
I to wszystko przez butelkę..."
|
|
 |
|
musisz mi uwierzyć ,że nie szukam na siłę wroga.
|
|
|
|