|
dropsjara.moblo.pl
a ona postanowiła sobie że wygra wojnę z miłością. że będzie walczyć aż do końca że nie polegnie i się nie zakocha.
|
|
|
a ona postanowiła, sobie, że wygra wojnę z miłością. że będzie walczyć aż do końca, że nie polegnie i się nie zakocha.
|
|
|
najbardziej bolą wspomnienia, którymi dławię się każdego wieczoru. nie, nie te nieprzyjemne. tylko te najlepsze. właśnie te bolą najbardziej. bo najgorsza jest świadomość, że minęło coś pięknego, co już więcej nie będzie miało szansy się powtórzyć
|
|
|
-Co mogę dla Ciebie zrobić? -Uważaj, bo poproszę o coś czego nie zdołasz mi dać -Nie wiesz ile dla mnie zrobiłeś, proś o co zechcesz. Obiecuję spełnić prośbę. -Obiecujesz, a nie wiesz co... -Powiedz, co mam zrobić? -Podaruj mi jeden dzień swojego życia.
|
|
|
Kiedy któś ciebie kocha , w inny sposób wymawia twoje imię , a ty wiesz ,
że twoje imię jest w jego ustach bezpieczne , nieprawdaż ?
|
|
|
- jak inaczej można nazwać przyjaciela?
- prywatnym dostawcą ciepła i szczęścia.
|
|
|
Przyjaciel to nie ten, który razem z Tobą się śmieje. Przyjaciel to nie ten, który razem z Tobą żartuje. Przyjaciel to nie ten, który razem z Tobą rozmawia. Przyjaciel to ten, który razem z Tobą cierpi, który będzie Cie wspierał w najgorszych chwilach. Nie trzeba mieć dużo przyjaciół, by poczuć się bezpiecznym. Warto mieć tego jednego, za którego poświęcisz nawet swoje życie, jeśli będzie to potrzebne. Warto mieć jednego przyjaciela godnego zaufania i wierności.
|
|
|
Wszystko, co mogę zrobić dla mojego przyjaciela, to – po prostu - być jego przyjacielem. Nie mam majątku, żeby go obdarować. Jeżeli wie, że jestem szczęśliwy, mogąc go kochać, nie będzie chciał żadnej innej nagrody. Czyż przyjaźń nie jest pod tym względem boska?
|
|
|
leżysz na łóżku , ze słuchawkami w uszach. wzrok utkwiony w jednym punkcie , natłok myśli nie daje spokoju - co chwila pojawia się nowa. serce lekko uderza , spokojnie oddychasz. chcesz zasnąć , ale coś Ci na to nie pozwala. przekręcasz się na drugi bok, nachodzą Cię myśli, które coraz bardziej bolą. chwilę potem poduszka jest cała mokra od łez. przygryzanych wargi, błagając o sen i o to by koszmar w Twojej głowie się skończył.
|
|
|
i już sama nie wiem, co do niego czuje. pogubiłam się w tym wszystkim. za długo to trwa, a ja nie znoszę niepewności.
|
|
|
co masz to mów, ja nie cofam słów
|
|
|
zwykły dupek w niezwykłej obudowie.
|
|
|
I takim oto optymistycznym akcentem pierdolę wszystko.
|
|
|
|