nie jest jakis superfajny, nie mysle o Nim 24 h na dobę, i nawet nie jaram sie Nim gdy Go widze, ale ma w sobie coś, co sprawia ze chce chodzic do miejsc, gdzie 'przez przypadek' moglabym Go spotkac. /
Masz dosc zycia, masz dość Niego. Podswiadomie Go kochasz, ale nie wytrzymujesz tego. Wiec ostatnia butelka, piszesz pozegnalny list. I jedno cięcie - koniec. Przestajesz zyc. / - Kushin - Nie ten dzien.