głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy
definicjamiloscii Czuję się jak małe dziecko które dostając nową zabawkę odrzuciło w kąt starą. Z jedną różnicą kiedy byłam małym dzieckiem dało się to tłumaczyć nie było mowy o

definicjamiloscii

definicjamiloscii.moblo.pl
Czuję się jak małe dziecko które dostając nową zabawkę odrzuciło w kąt starą. Z jedną różnicą kiedy byłam małym dzieckiem dało się to tłumaczyć nie było mowy o wyr
Czuję się jak małe dziecko  które... teksty

definicjamiloscii dodano: 9 października 2012

Czuję się jak małe dziecko, które dostając nową zabawkę, odrzuciło w kąt starą. Z jedną różnicą - kiedy byłam małym dzieckiem dało się to tłumaczyć, nie było mowy o wyrzutach sumienia. Kolejny raz robię remont; zmieniam kształt serca, które w miejscu wykrętów, zagięć i innych zmian, nabrało zgrubień, niczym żyły konkretnie ładującego narkomana.

Poważnie  +100 do mojej samooceny  wujek. teksty definicjamiloscii dodał komentarz: Poważnie, +100 do mojej samooceny, wujek. do wpisu 8 października 2012
Staram się wczuć w postać  w jej uczucia  w to  co przeżywa  w tym przypadku dodatkowym utrudnieniem jest dla mnie to  że muszę utożsamić się z płcią przeciwną  bynajmniej próbuję pisać maksymalnie z serducha. Ogromny uśmiech mam na twarzy  kiedy czytam komentarze takie  jak Twój. To cudowne  że moje słowa wywołują takie odczucia u innych! Dziękuję jeszcze raz. teksty definicjamiloscii dodał komentarz: Staram się wczuć w postać, w jej uczucia, w to, co przeżywa; w tym przypadku dodatkowym utrudnieniem jest dla mnie to, że muszę utożsamić się z płcią przeciwną, bynajmniej próbuję pisać maksymalnie z serducha. Ogromny uśmiech mam na twarzy, kiedy czytam komentarze takie, jak Twój. To cudowne, że moje słowa wywołują takie odczucia u innych! Dziękuję jeszcze raz. do wpisu 8 października 2012
To już nie było takie miłe :D Zrobię co w mojej mocy  lecz nie wiem co będzie z czasem  niczego nie obiecuję. teksty definicjamiloscii dodał komentarz: To już nie było takie miłe :D Zrobię co w mojej mocy, lecz nie wiem co będzie z czasem, niczego nie obiecuję. do wpisu 8 października 2012
dziękuję  b a r d z o! teksty definicjamiloscii dodał komentarz: dziękuję, b a r d z o! do wpisu 8 października 2012
http:... teksty

definicjamiloscii dodano: 8 października 2012

 Nie nauczę się żyć bez niej  tak... teksty

definicjamiloscii dodano: 8 października 2012

"Nie nauczę się żyć bez niej, tak jak nie da się posiąść umiejętności egzystencji bez powietrza. Nie zapomnę - tak jak tego w jaki sposób zagotować wodę na herbatę" z VI rozdziału "Bez górnolotnych myśli", który zapewne dziś na blogu się pojawi.

Pięć miesięcy z innym pamiętam... teksty

definicjamiloscii dodano: 8 października 2012

Pięć miesięcy z innym pamiętam słabiej, niż kilka tygodniu z Nim. On? Prawie trzy lata temu, ten drugi - dwa. Z tamtych tygodni z Nim opowiem Ci o większości chwil, a z prawie półrocznego odcinka nie wyciągnę Ci chociażby tylu sytuacji. Czas ma znaczenie? Może; może to banał, może to moje serce powinno poddać się badaniom.

  Tęsknisz trochę?   zapytał  na... teksty

definicjamiloscii dodano: 7 października 2012

- Tęsknisz trochę? - zapytał, na co zareagowałam krótkim śmiechem. - Nie, coś Ty, w ogóle nie tęsknię - odparłam, udając powagę, lecz mój ton obrazował rozbawienie. - Nie tęsknisz? To nie przyjeżdżam, nie mam po co - odparł i mimo luźnego nastroju, dotarło do mnie, że naprawdę jestem jednym z głównych powodów dla których wolałaby być tu.

Mogę robić wszystko. Rozebrać się... teksty

definicjamiloscii dodano: 6 października 2012

Mogę robić wszystko. Rozebrać się, nie czując zażenowania, kochać się na podłodze w kuchni czy na sianie, które poodciska się na ciele. Całować się bezwstydnie na środku ulicy. Pozwolić, by bezceremonialnie trzymał dłonie na każdych partiach mojego ciała i śmiać się na widok min przechodniów. Mogę wszystko i wszędzie, lecz wyłącznie z Nim.

Ja  przypominając sobie większość... teksty

definicjamiloscii dodano: 6 października 2012

Ja, przypominając sobie większość Jego akcji, z solidarności względem innych kobiet powinnam to skończyć, zmiażdżyć Mu serce. On, znając gości, którzy mają do mnie masę "ale" i z chęcią wygłoszą opinie na mój temat, oraz wiedząc, że przeważnie to prawda, choć przerysowana raną w piersi - powinien mnie zostawić. Kolejny raz robimy coś na przekór, łamiąc następne moralne zasady i wierząc, że możemy wszystko.

Największym błędem jaki popełniam... teksty

definicjamiloscii dodano: 6 października 2012

Największym błędem jaki popełniam jest chyba to, że istnieje. Nie robię za wiele poza tym - jestem, dużo mówię, często samych głupot, latam za piłką na zastępstwach wraz z chłopakami, śmieję się, często zamiast ogarniać przypały na przerwach zanurzam się w książce. Nic nadzwyczajnego, więc czemu przy tak wielu czynnościach, słyszę chrupot łamanego serca? Dlaczego ruch mojej ręki, skręt głowy, uśmiech musi mieć następstwo w ranieniu? Bo jestem i nieważne, że to nie ja ustalam ten porządek, nie ja decyduję o tym, co serca innych sobie uroiły. Nie, to po prostu moja wina i nikt tego nie podważa.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Seriale TV