|
bielecka.moblo.pl
Dzień dobry poproszę 1kg uśmiechu a może być nawet 10kg bo często brakuje go w domu. Jest może paczkowane szczęście? Poproszę 7. Na każdy dzień tygodnia.
|
|
|
Dzień dobry, poproszę 1kg uśmiechu, a może być nawet 10kg,
bo często brakuje go w domu. Jest może paczkowane szczęście?
Poproszę 7. Na każdy dzień tygodnia.
|
|
|
teoretycznie miała na niego wylane, ale
praktycznie to przegryzała wargi, gdy ktoś wypowiedział jego imię.
|
|
|
Chyba nigdy nie dojdzie do porozumienia między moim sercem a mózgiem.
|
|
|
Daleko mu było do mojego ideału. Nie miał brązowych dłuższych włosów,
nie czytywał wielu książek, nie interesował się sztuką, nie był gentelmenem,
ani romantykiem. A mimo to w każdej chwili byłam gotowa oddać mu swoje serce.
|
|
|
uwielbiam ten stan kiedy mam słuchawki w uszach i jedyne,
czym się teraz przejmuję to to, czy da się jeszcze pogłośnić.
|
|
|
Patrząc na grupkę chłopaków, myślałam o ideale mężczyzny.
O, ten brunet po lewej stronie, jaki przystojny, ubiera się tak subtelnie,
pewnie jest wrażliwy, może poeta, romantyk, ekstra ciacho, słyszałam,
że świetnie się uczy, widać, że jest lubiany, ma wielu kolegów,
jest fajny.O, a w tym po prawej jestem zakochana.
|
|
|
- Jak Ty to robisz?
- Ale co?
- No to, że potrafisz cały czas siedzieć u mnie w głowie, a jednocześnie grać w piłkę
|
|
|
Wciąż przypominam sobie, jakie proste było moje życie jeszcze niecały rok temu,
kiedy byłam nieświadoma klątwy, która nade mną ciąży.
Teraz ze wszystkich sił wbija mnie w spękaną słońcem ziemię.
|
|
|
na podstawie art. 11 par. 8 kodeksu Miłosnego,
skazuje Cię na dożywotnie umieszczenie w moim sercu.
Wyrok jest prawomocny i nie możesz wnieść apelacji.
|
|
|
- Zmieniłaś się.
- Czemu tak sądzisz?
- Teraz jesteś taka obojętna.
- Po prostu życie kilka razy mocno skopało mi dupę, więc uodporniłam się na przyszłość
|
|
|
- Uwielbiam Cię.
- Pff. Ja to uwielbiam czekoladę, rodzynki czy żelki. Ciebie kocham.
|
|
|
- czy Ty tego na prawdę nie widzisz?
- Czego?
- Jak ona reaguje na Twój uśmiech
|
|
|
|