głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy
Mój wpis. Podpisuj  .  teksty bezznakumiloscii dodał komentarz: Mój wpis. Podpisuj -.- do wpisu 19 września 2015
Nie zapamiętuj mnie  ani koloru... teksty

bezznakumiloscii dodano: 17 września 2015

Nie zapamiętuj mnie, ani koloru moich oczu. Nie zapamiętuj mojego uśmiechu, ani zapachu mojego ciała. Nie zapamiętuj moich dłoni, ani moich ust, które czasem potrafią tyle wypowiedzieć. Nie zapamiętuj tego co lubię, co robię, ani tego w co się ubieram. Nie zapamiętuj moich gestów, ani ruchów mojego ciała. Nie zapamiętuj tego jaka jestem, ani tego co w sobie mam. Nie możesz. Bo kiedy już się do mnie przyzwyczaisz, kiedy to wszystko stanie się dla Ciebie tak znane, że tylko to będziesz pamiętał, to ja odejdę. Mam w zwyczaju odchodzić, niezależnie od tego ile nadziei potrafiłam dać. Taka już jestem - zimna, i rozszarpana przez życie. Musisz mi wybaczyć, bo ja nie zostaję na długo.

dzięki Patryś :  teksty bezznakumiloscii dodał komentarz: dzięki Patryś :* do wpisu 17 września 2015
  Kochasz go? Zapytał patrząc... teksty

bezznakumiloscii dodano: 17 września 2015

- Kochasz go? Zapytał patrząc prosto w moje oczy. I nagle to wszystko stanęło przede mną. Jego uśmiech, i jego oczy, które zawsze tak dokładnie się na mnie skupiały. Jego usta, które aż się prosiły, żeby je pocałować. Jego dłonie, którymi zawsze trzymał mnie, i nie chciał mnie puścić. Jego słowa, gdy mówił, że chciałby żeby czas się na tym zatrzymał. Jego śmiech, gdy rozśmieszałam go swoimi żartami. I nagle przypomniałam sobie jego pocałunki, i to jak mocno mnie do siebie przytulał. Przypomniałam sobie jak całował, i delikatnie dotykał mnie swoimi dłońmi, szlakami krążąc po moim ciele. I gdzieś w głowie usłyszałam barwę jego głosu, jak mówił, że mnie kocha i że jestem ważna, i że za nic na świecie nie chciałby mnie stracić. A na końcu przypomniały mi się jego łzy, które mówiły jak wiele dla niego znaczę. - Czy go kocham? - Nie wiem. Odpowiedziałam.

  Zaraz będę. Napisał mi  gdy... teksty

bezznakumiloscii dodano: 7 września 2015

- Zaraz będę. Napisał mi, gdy napisałam mu, że nie daję rady. Wiedziałam, że dotrzyma powiedzianego słowa i, że zaraz zbierze się w podróż do mnie. 'Muszę się jakoś ogarnąć'. - Chwila myślenia. Przecież nie może zobaczyć mnie w takim stanie. Ubrałam najlepsze jeansy, szczotką przeczesałam włosy, i poprawiłam makijaż tak, by nie było widać podkrążonych oczu, i czerwonych policzków. Nie chciałam, żeby widział, że płakałam, choć wiedziałam, że i tak to rozpozna. Bo zawsze rozpoznawał, choćby nie wiem ile było tego makijażu. Zebrałam się więc jak najszybciej biorąc tylko klucze, telefon, i kilka papierosów. Docierając na miejsce usiadłam na ławce w umówionym miejscu, wyciągając szlugę. Musiałam ochłonąć, uspokoić się. Łzy same napełniały się do oczu, gdy nagle poczułam silny dotyk na dłoni. - Kurwa, miałaś nie palić. To On. Jego głos. I jego oczy,które tak nagle posmutniały. Wiedziałam,że go to boli,choć nie mogłam nic zrobić. - Przepraszam.Wydusiłam.Dobiłam go.On nienawidził,gdy paliłam.

Nigdy  przenigdy nie mów mi  że mam... teksty

bezznakumiloscii dodano: 3 września 2015

Nigdy, przenigdy nie mów mi, że mam przestać Cię kochać, bo to tak, jakby ktoś kazał mi przestać oddychać.

Kocham Cię  to odważne słowa.... teksty

bezznakumiloscii dodano: 18 sierpnia 2015

Kocham Cię, to odważne słowa. Słowa, które mają jakiś obowiązek. Obowiązek bycia przy kimś na dobre i na złe. Kocham Cię - to obietnica, która zawsze powinna trwać. Prawdziwe Kocham, trwa do końca, do samego końca, w którym dusze mogą się rozdzielić. Więc pomyśl, jeśli odszedł od Ciebie, to czy darzył Cię jakimkolwiek uczuciem? Pomyśl, czy odszedłby gdyby Cię kochał? Nie? No właśnie.

Nigdy nie traktowałam go poważnie.... teksty

bezznakumiloscii dodano: 17 sierpnia 2015

Nigdy nie traktowałam go poważnie. Mimo to miałam go za dobrego człowieka, który jest w stanie dużo zmienić w swoim życiu ot tak. Wiedziałam, że kocham go, choć nie wiele potrafiłam mu okazać. Zawsze byłam zimna, i nigdy nie potrafiłam pokazywać tego co czuję. Ale wiem, że w głębi serca wiedział, że bardzo go kocham. On kochał mnie jeszcze bardziej, co sprawiało, że bardzo cieszył się na mój widok. Kiedy podchodził się przywitać klepał mnie po plecach, po czym przytulał, i dodawał ''fajnie, że jesteś''. Czułam się doceniona, czułam, że ktoś cieszy się z mojego widoku. Widziałam szczęście w jego oczach, gdy do Nas podchodził. Szczęście, którego nic nie było w stanie opisać, bo było go zbyt wiele. I pamiętam do dziś, jego uśmiech, który widniał zaraz, gdy Nas zauważył. Pamiętam jeszcze, że kiedy wyjeżdżał, to jego kąciki ust przestały podnosić się ku górze. Nie przyjrzałam się temu dokładnie, ale wiem, że się bał. Chciał zostać, choć nie mógł. - Odszedł od Nas. Tak po prostu.

A kiedy mnie dotykał  poczułam się... teksty

bezznakumiloscii dodano: 15 sierpnia 2015

A kiedy mnie dotykał, poczułam się jakoś inaczej. Poczułam się wyjątkowo, i już nigdy nie chciałam by ktoś oprócz niego mnie tak dotykał. Uzależniłam się.

Jego oczy już nigdy ponownie się... teksty

bezznakumiloscii dodano: 15 sierpnia 2015

Jego oczy już nigdy ponownie się nie otworzyły. - Znienawidziłam ten świat.

Umierałam. Każdego dnia słuchając... teksty

bezznakumiloscii dodano: 8 sierpnia 2015

Umierałam. Każdego dnia słuchając, że nie powróci. Nie mogłam w to uwierzyć, nie chciałam. Nie chciałam wierzyć w to, że stąd odszedł. Nie mogłam znieść faktu, że już go nie zobaczę, nie potrafiłam. To było za ciężkie dla mnie, ta świadomość, że On nie żyje, że go już tu nie ma, i że już nigdy nie powróci. - To boli, że ja pierdole.

Pamiętasz mnie? Pamiętasz kolor... teksty

bezznakumiloscii dodano: 8 sierpnia 2015

Pamiętasz mnie? Pamiętasz kolor moich oczu? A pamiętasz barwę mojego głosu? Pamiętasz to, kiedy pierwszy raz usłyszałeś mój głos, i spławiłam Cię, bo nie miałam czasu, wtedy się pokłóciliśmy. Pamiętasz tą pierwszą kłótnie? Po której nie odzywaliśmy się do siebie przez tydzień. Pamiętasz to? Najdłuższy okres, kiedy nie rozmawialiśmy ze sobą. Okres, w którym trudno Nam było odezwać się do siebie. Po tygodniu jednak to Ty przeprosiłeś. Pamiętasz te pierwsze przeprosiny? Pierwsze i nie ostatnie. Pamiętam to jeszcze, że nigdy nikogo nie przepraszałeś. Byłeś zimnym draniem i nie potrafiłeś wydusić z siebie tych słów. Do mnie jednak się przełamałeś.Pokazałeś mi,że jestem dla Ciebie kimś bliskim. Pamiętasz to? Bo ja bardzo dokładnie. Pamiętam, kiedy przyznałeś się, że jesteś zimny, ale, że nie chcesz mnie ranić. Przyznałeś się do błędu, i po raz pierwszy przyznałeś mi rację. Pamiętasz? Pamiętasz tą przyjaźń ponad wszystko? Powiedz mi teraz, co się z Nami stało? Gdzie to wszystko jest?

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Seriale TV