|
bella465655.moblo.pl
Trzeba coś stracić by coś odmienić żeby odzyskać Trzeba się zmienić..
|
|
|
Trzeba coś stracić by coś odmienić, żeby odzyskać Trzeba się zmienić..
|
|
|
Nienawidzę,gdy ktoś mówi,że życie jest piękne.po prostu cholernie mu zazdroszczę,że jest w stanie powiedzieć coś takiego,że ma ku temu powody...
|
|
|
lubię czasem poczytać nasze stare rozmowy. wtedy czuję przez chwilę tą piękną atmosferę, którą kiedyś byłam napełniona.
|
|
|
Statystycznie na świecie jest więcej kobiet niż mężczyzn,
a i tak prawie każda cierpiała przez faceta.
|
|
|
Jeśli kiedykolwiek upadniesz,
powiem ci, jak najprościej wstać.
Jeśli ktoś ci złamie serce, powiem ci, co oprócz czasu goi rany. A jeśli kiedykolwiek zechcesz skrócić sobie życie, pokażę ci rzeczy, za którymi warto tęsknić. Bo każdy wie jak boli upadek, ile łez kosztuje miłość i ilu sił potrzeba, by żyć...
|
|
|
Co byś czuł, gdybyś wiedział, że osoba, na która teraz patrzysz za chwile odejdzie na zawsze? Że każdy jej gest jest ostatnim ? Że ostatni raz widzisz jej uśmiech, że ostatni raz patrzysz w jej oczy i widzisz w nich te cudowe iskierki, które zawsze dawały nadzieję. Że ostatni raz możesz się do niej przytulić i usłyszeć bicie jej serca. Co byś zrobił ?
|
|
|
Niektórzy ludzie czynią świat wyjątkowym tylko dlatego, że są
|
|
|
'Mówisz , że mi nie zależy . to nieprawda. Czasami po prostu brak mi sił , by dalej walczyć o coś , co i tak się wkrótce rozpadnie '
|
|
|
Kiedyś nie umiałam o Tobie mówić, dziś styszac Twoje imię zatykam uszy i wmawaim sobie, że nic nie słyszę.
|
|
|
" boje się że inna dziewczyna może czuć to samo , co ja czuje do Ciebie ... "
|
|
|
Założyła się z koleżankami o rozkochanie w sobie pewnego chłopaka. myślała, że to niemożliwe, żeby mogła się zakochać w takim kimś jak on, bo przecież nie jest w jej typie. zaczęli się spotykać. na początku miała z niego zbite, ale potem było coraz gorzej. nie był jej wcale taki obojętny, jak jej się wydawało. zaczęła inaczej reagować na jego imię, stała się o niego zazdrosna, chciała się z nim częściej spotykać. zaczęła głupio się czuć z tym, że jest wobec niego nie w porządku. pewnego dnia postanowiła mu to wszystko wytłumaczyć, nie chciała już ściemniać, zakochała się. zadzwoniła do niego, aby poprosić o jak najszybsze spotkanie, on nie chciał jej już słuchać. dowiedział się o tym całym zakładzie, ale nie od niej. powiedział, że naprawdę ją pokochał, a ona jest zwykłą suką, bez uczuć. popłakała się. nie chciał tłumaczeń. zakończył z nią kontakt. po tym zdarzeniu nigdy ze sobą już więcej nie rozmawiali, a ona go nadal kocha, i nie może wybaczyć sobie tego, jaka była głupia.
|
|
|
Nie było Cię pół roku a teraz wracasz i pytasz co u mnie ? co mam Ci powiedzieć ? że przez trzy miesiące po Twoim odejściu praktycznie nie wychodziłam z pokoju ? że chodziłam ciągle w dresie z chusteczkami z podkowami pod oczami i nie ogarniętymi włosami ? że nie spałam po nocach tylko szlochałam poduszkę ? że zniszczyłam wszystkie Twoje zdjęcia i wyrzuciłam miśki od Ciebie ? że codziennie wieczorem chodziłam pod Twój blok i patrzyłam w okno od Twojego pokoju sprawdzając czy przypadkiem nie wróciłeś ? że nawet odkurzając , jadąc autobusem czy myjąc włosy potrafiłam się rozpłakać ? że gdy ktoś zupełnie obcy na ulicy wypowiedział Twoje imię ja przeklinałam pod nosem ocierając grube łzy z policzków ? że Cię nienawidzę czy mam ochotę Ci przyjebać ? no co mam Ci kurwa powiedzieć ? bo chyba nie to , że nadal coś do Ciebie czuję ?
|
|
|
|