głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika veriolla

Mijałam go kilka razy dziennie z uczuciem nieprzyjemnego mrowienia na karku. Wytrzymywałam jego oschłe spojrzenia. Unosiłam brodę mimo arogancji i traktowania wszystkich z góry  jakimi zdawał się przesiąkać. Usilnie starałam się odsunąć od siebie bezpodstawną nadzieję  że być może gdzieś w głębi jest innym człowiekiem  niż wskazywałyby na to pozory. Odpychałam od siebie każdą z myśli o tym  że może mi się podobać lub że mogłabym być bliżej niego. A dzisiaj? Uchyla mi dostęp do swojej klatki piersiowej  a ja dostrzegam serce. I słyszę  jak tłumaczy mi coś  a zdanie kończy się uzasadnieniem  ... bo Cię kocham .

definicjamiloscii dodano: 21 luty 2015

Mijałam go kilka razy dziennie z uczuciem nieprzyjemnego mrowienia na karku. Wytrzymywałam jego oschłe spojrzenia. Unosiłam brodę mimo arogancji i traktowania wszystkich z góry, jakimi zdawał się przesiąkać. Usilnie starałam się odsunąć od siebie bezpodstawną nadzieję, że być może gdzieś w głębi jest innym człowiekiem, niż wskazywałyby na to pozory. Odpychałam od siebie każdą z myśli o tym, że może mi się podobać lub że mogłabym być bliżej niego. A dzisiaj? Uchyla mi dostęp do swojej klatki piersiowej, a ja dostrzegam serce. I słyszę, jak tłumaczy mi coś, a zdanie kończy się uzasadnieniem "... bo Cię kocham".

znasz to uczucie? po cudownie spędzonym wspólnie dniu  spoglądasz na niego i czujesz jak przez twoje ciało przechodzi to niesamowite ciepło. zdajesz sobie sprawę  że trzymasz za rękę osobę  która stała się całym twoim światem  osobę którą kochasz bez opamiętania. zaczynasz płakać  on zdezorientowany wyciera ci łzy z policzków  ale prawda jest taka  że płaczesz z radości. po tylu nieudanych związkach  po tym wszystkim co było  masz przy sobie osobę  która kocha cię dokładnie taką jaką jesteś. nie szczuplejszą  nie mądrzejszą  nie wysportowaną  nie zabawniejszą  ale dokładnie taką jaką jesteś. wiem  że nasz związek nie jest normalny  że stanowczo zbyt dużo się kłócimy  a on zbyt często mnie rani i zachowuje się jak dupek  ja także nie jestem święta i wiem  że jak trudna będzie nasza przyszłość  ale za każdym razem będę o nas walczyć  bo nie wyobrażam sobie życia bez niego  bo wiem że warto.

briefly dodano: 16 luty 2015

znasz to uczucie? po cudownie spędzonym wspólnie dniu, spoglądasz na niego i czujesz jak przez twoje ciało przechodzi to niesamowite ciepło. zdajesz sobie sprawę, że trzymasz za rękę osobę, która stała się całym twoim światem, osobę którą kochasz bez opamiętania. zaczynasz płakać, on zdezorientowany wyciera ci łzy z policzków, ale prawda jest taka, że płaczesz z radości. po tylu nieudanych związkach, po tym wszystkim co było, masz przy sobie osobę, która kocha cię dokładnie taką jaką jesteś. nie szczuplejszą, nie mądrzejszą, nie wysportowaną, nie zabawniejszą, ale dokładnie taką jaką jesteś. wiem, że nasz związek nie jest normalny, że stanowczo zbyt dużo się kłócimy, a on zbyt często mnie rani i zachowuje się jak dupek, ja także nie jestem święta i wiem, że jak trudna będzie nasza przyszłość, ale za każdym razem będę o nas walczyć, bo nie wyobrażam sobie życia bez niego, bo wiem że warto.

wtedy  kiedy wydawało mi się  że mam przy sobie najwspanialszą osobę na świecie  byłam niemal pewna że jest idealny. no właśnie  problem w tym  wydawało mi się  i  byłam niemal pewna . pamiętam jak się przeraziłam na widok miłości w jego oczach  jak spanikowana że nie czuję tego samego upadłam na ziemię. tłumaczyłam sobie  że to nie alkohol kazał mi to wiedzieć. jednak prawda jest taka  że nigdy mnie nie kochał. nigdy nie byłam dla niego tak ważna jak on dla mnie. od dnia zerwania  codziennie dręczyłam się z myślami  że nie jestem wystarczająco dobra  że jestem tylko jedną z wielu które tak naprawdę nic nie znaczą. cierpiałam za każdym cholernym razem kiedy mnie ignorował  udawał że nie widzi  mówił coś na mój temat lub był z inną. zawsze po takiej sytuacji płakałam całą noc. przecież był taki ważny  taki potrzebny. nie  po prostu chciałam aby taki był. ale dzisiaj jest zupełnie inaczej  dzisiaj jestem pewna  że tak naprawdę nigdy nie zasługiwał na to aby być częścią mojego życia.

briefly dodano: 16 luty 2015

wtedy, kiedy wydawało mi się, że mam przy sobie najwspanialszą osobę na świecie, byłam niemal pewna że jest idealny. no właśnie, problem w tym "wydawało mi się" i "byłam niemal pewna". pamiętam jak się przeraziłam na widok miłości w jego oczach, jak spanikowana że nie czuję tego samego upadłam na ziemię. tłumaczyłam sobie, że to nie alkohol kazał mi to wiedzieć. jednak prawda jest taka, że nigdy mnie nie kochał. nigdy nie byłam dla niego tak ważna jak on dla mnie. od dnia zerwania, codziennie dręczyłam się z myślami, że nie jestem wystarczająco dobra, że jestem tylko jedną z wielu które tak naprawdę nic nie znaczą. cierpiałam za każdym cholernym razem kiedy mnie ignorował, udawał że nie widzi, mówił coś na mój temat lub był z inną. zawsze po takiej sytuacji płakałam całą noc. przecież był taki ważny, taki potrzebny. nie, po prostu chciałam aby taki był. ale dzisiaj jest zupełnie inaczej, dzisiaj jestem pewna, że tak naprawdę nigdy nie zasługiwał na to aby być częścią mojego życia.

Gdyby tydzień dzielił się na dni  w których umiemy się dogadać i nie   mogłabym zadać sobie trud i przespać te złe  ale to nie takie proste jest   bo istnieją dwie mnie  dwóch Ciebie   z nadzieją w głosie pytam  czy się kiedyś zrozumieją   Dwóch Ciebie i dwie mnie  odpowiadam tak i nie...    Trish

briefly dodano: 1 luty 2015

Gdyby tydzień dzielił się na dni, w których umiemy się dogadać i nie, mogłabym zadać sobie trud i przespać te złe, ale to nie takie proste jest, bo istnieją dwie mnie, dwóch Ciebie, z nadzieją w głosie pytam, czy się kiedyś zrozumieją, Dwóch Ciebie i dwie mnie, odpowiadam tak i nie... / Trish

złamał mnie. w jednej chwili zatrzymał mi serce. moim ciałem zawładnął strach  strach przed spotkaniem. przycisnęłam poduszkę do twarzy aby zagłuszyć płacz. zwinęłam się z bólu jak małe dziecko. jednym zdaniem odebrał mi całą nadzieję  wiarę w naszą wspólną przyszłość. nie ma słów aby opisać to co czuję  to jak bardzo mnie zranił. a mimo to wciąż go kocham  wciąż wiem że chcę z nim być. to takie dziwne  kiedy kochasz kogoś tak bardzo  że to aż boli.

briefly dodano: 12 stycznia 2015

złamał mnie. w jednej chwili zatrzymał mi serce. moim ciałem zawładnął strach, strach przed spotkaniem. przycisnęłam poduszkę do twarzy aby zagłuszyć płacz. zwinęłam się z bólu jak małe dziecko. jednym zdaniem odebrał mi całą nadzieję, wiarę w naszą wspólną przyszłość. nie ma słów aby opisać to co czuję, to jak bardzo mnie zranił. a mimo to wciąż go kocham, wciąż wiem że chcę z nim być. to takie dziwne, kiedy kochasz kogoś tak bardzo, że to aż boli.

to nie jest spełnienie moich snów. mimo wspaniałej otoczki nie żyjemy ze sobą jak w bajce. mamy już swój własny schemat: spokój  szczęście  kłótnia  mój płacz  znowu kłótnia  zwątpienie  pogodzenie i tak w kółko. nie mam przy sobie księcia na białym koniu  faceta który przyjdzie do mnie z bukietem w dłoni  nie. za to mam kogoś z kim w tym całym naszym popieprzonym związku tworzę jedną całość. jest moim doskonałym uzupełnieniem  bratnią duszą z którą rozumiem się bez słów. jest osobą  którą kocham najmocniej na świecie  jest najważniejszy i już zawsze będzie  bez względu na wszystko. i mimo że jestem niemal pewna  że spędzimy ze sobą resztę życia  wiem że przyjdzie dzień kiedy nawzajem się pozabijamy. pytanie tylko kto będzie dysponował lepszą bronią?

briefly dodano: 5 stycznia 2015

to nie jest spełnienie moich snów. mimo wspaniałej otoczki nie żyjemy ze sobą jak w bajce. mamy już swój własny schemat: spokój, szczęście, kłótnia, mój płacz, znowu kłótnia, zwątpienie, pogodzenie i tak w kółko. nie mam przy sobie księcia na białym koniu, faceta który przyjdzie do mnie z bukietem w dłoni, nie. za to mam kogoś z kim w tym całym naszym popieprzonym związku tworzę jedną całość. jest moim doskonałym uzupełnieniem, bratnią duszą z którą rozumiem się bez słów. jest osobą, którą kocham najmocniej na świecie, jest najważniejszy i już zawsze będzie, bez względu na wszystko. i mimo że jestem niemal pewna, że spędzimy ze sobą resztę życia, wiem że przyjdzie dzień kiedy nawzajem się pozabijamy. pytanie tylko kto będzie dysponował lepszą bronią?

Zakochałem się w tobie i nie zamierzam sobie odmawiać prostej przyjemności wyznania prawdy. Kocham cię i wiem  że miłość jest tylko wołaniem w próżni  a zapomnienia nie da się uniknąć  że wszyscy jesteśmy skazani i nadejdzie dzień  kiedy cały nasz wysiłek obróci się w pył  wiem  że słońce pochłonie jedyną ziemię  jaką mamy  a ja cię kocham.    John Green  Gwiazd naszych wina.

briefly dodano: 25 grudnia 2014

Zakochałem się w tobie i nie zamierzam sobie odmawiać prostej przyjemności wyznania prawdy. Kocham cię i wiem, że miłość jest tylko wołaniem w próżni, a zapomnienia nie da się uniknąć, że wszyscy jesteśmy skazani i nadejdzie dzień, kiedy cały nasz wysiłek obróci się w pył, wiem, że słońce pochłonie jedyną ziemię, jaką mamy, a ja cię kocham. / John Green "Gwiazd naszych wina."

jakbym czytała o sobie sprzed jakiś dwóch lat... wszystko się ułoży  jeszcze pokochasz bez opamiętania :  teksty briefly dodał komentarz: jakbym czytała o sobie sprzed jakiś dwóch lat... wszystko się ułoży, jeszcze pokochasz bez opamiętania :) do wpisu 19 grudnia 2014
1  są chwile  kiedy mam tego wszystkiego dosyć. są takie chwile  kiedy doprowadza mnie do szału. są chwile  kiedy mam ochotę to wszystko skończyć i mieć święty spokój. są chwile  kiedy bardzo mocno powstrzymuję się aby mu nie przywalić. są chwile  kiedy wkurwia mnie chociażby jednym słowem. ale wiesz? to wszystko jest nieważne  bo tak samo jak są te złe momenty  tak samo są te dobre  których jest o wiele więcej. są chwile  kiedy spoglądam w Jego oczy i widzę jak wielką miłością mnie darzy  a ja już nie boję się tego widoku  bo doskonale wiem  że również Kocham Go jak nikogo innego. właśnie Kocham  przez wielkie  K   chociaż to i tak nie oddaje tego jak wielkie jest to uczucie. są chwile  kiedy budzę się cała roztrzęsiona  a po moich policzkach spływają łzy i wtedy On bez jakichkolwiek pytań mocno mnie przytula i uspakaja abym znów mogła zasnąć.

briefly dodano: 19 grudnia 2014

1) są chwile, kiedy mam tego wszystkiego dosyć. są takie chwile, kiedy doprowadza mnie do szału. są chwile, kiedy mam ochotę to wszystko skończyć i mieć święty spokój. są chwile, kiedy bardzo mocno powstrzymuję się aby mu nie przywalić. są chwile, kiedy wkurwia mnie chociażby jednym słowem. ale wiesz? to wszystko jest nieważne, bo tak samo jak są te złe momenty, tak samo są te dobre, których jest o wiele więcej. są chwile, kiedy spoglądam w Jego oczy i widzę jak wielką miłością mnie darzy, a ja już nie boję się tego widoku, bo doskonale wiem, że również Kocham Go jak nikogo innego. właśnie Kocham, przez wielkie "K", chociaż to i tak nie oddaje tego jak wielkie jest to uczucie. są chwile, kiedy budzę się cała roztrzęsiona, a po moich policzkach spływają łzy i wtedy On bez jakichkolwiek pytań mocno mnie przytula i uspakaja abym znów mogła zasnąć.

2  są chwile  kiedy bez zahamowań całuje mnie na samym środku drogi  tramwaju czy galerii handlowej. są chwile  kiedy czuję się tak bezpieczna jak nigdy dotąd. są chwile  kiedy nie czuję się najlepiej  a On robi wszystko abym znów się uśmiechnęła. bo to właśnie jest dla Niego najważniejsze  abym była najszczęśliwszą osobą na świecie. nie jest taki jak poprzedni. delikatnie muska opuszkami palców moją skórę  nie chce zrobić czegoś co mogłoby mnie zaboleć  czy to fizycznie czy poprzez jakieś złe wspomnienie. sprawdzając rano godzinę widzę na ekranie telefonu wiadomość  dzień dobry kochanie  jak się spało? . kiedyś  nawet nie pomyślałabym  że istnieje taka miłość  taka z najlepszych komedii romantycznych  a właśnie dokładnie taką miłość teraz przeżywam. znalazłam mężczyznę  który mimo że potrafi zranić mnie jak nikt inny  jest doskonały  bo mnie Kocha  tak szczerze i bezinteresownie.

briefly dodano: 19 grudnia 2014

2) są chwile, kiedy bez zahamowań całuje mnie na samym środku drogi, tramwaju czy galerii handlowej. są chwile, kiedy czuję się tak bezpieczna jak nigdy dotąd. są chwile, kiedy nie czuję się najlepiej, a On robi wszystko abym znów się uśmiechnęła. bo to właśnie jest dla Niego najważniejsze, abym była najszczęśliwszą osobą na świecie. nie jest taki jak poprzedni. delikatnie muska opuszkami palców moją skórę, nie chce zrobić czegoś co mogłoby mnie zaboleć, czy to fizycznie czy poprzez jakieś złe wspomnienie. sprawdzając rano godzinę widzę na ekranie telefonu wiadomość "dzień dobry kochanie, jak się spało?". kiedyś, nawet nie pomyślałabym, że istnieje taka miłość, taka z najlepszych komedii romantycznych, a właśnie dokładnie taką miłość teraz przeżywam. znalazłam mężczyznę, który mimo że potrafi zranić mnie jak nikt inny, jest doskonały, bo mnie Kocha, tak szczerze i bezinteresownie.

sama nie wiem o co chodzi. tak nagle wróciły wszystkie wspomnienia. nie chciałam tego  to przyszło zupełnie samo. leżę z Nim  wtulam się w Niego  a w głowie mam myśli związane z kimś zupełnie innym. dlaczego? przecież jestem szczęśliwa  mam przy sobie faceta którego naprawdę kocham  a jednak będąc z Nim nie potrafię skupić się wyłącznie na tej chwili. znów widzę jak na mnie patrzy  jak pewnie chwyta mnie w ramiona i z uśmiechem uczy tańczyć  jak mnie przeprasza i powtarza jak bardzo chciałbym abym znów była jego  a wiesz co jest najgorsze? budząc się dziś rano  obok siebie miałam faceta  który nie był bohaterem mojego snu. wiem  że to nienormalne ale nie umiem nad tym panować. jednak cokolwiek by się nie działo  nie zrobię żadnego głupstwa  spotkając go opuszczę wzrok i ścisnę mocniej rękę która będzie mnie prowadzić. nie mogę zepsuć tego co mam  bo chociaż część mnie zawsze będzie chciała wrócić do tego co było  to jestem pewna że mam przy sobie osobę  z którą byłabym w stanie spędzić resztę życia.

briefly dodano: 8 grudnia 2014

sama nie wiem o co chodzi. tak nagle wróciły wszystkie wspomnienia. nie chciałam tego, to przyszło zupełnie samo. leżę z Nim, wtulam się w Niego, a w głowie mam myśli związane z kimś zupełnie innym. dlaczego? przecież jestem szczęśliwa, mam przy sobie faceta którego naprawdę kocham, a jednak będąc z Nim nie potrafię skupić się wyłącznie na tej chwili. znów widzę jak na mnie patrzy, jak pewnie chwyta mnie w ramiona i z uśmiechem uczy tańczyć, jak mnie przeprasza i powtarza jak bardzo chciałbym abym znów była jego, a wiesz co jest najgorsze? budząc się dziś rano, obok siebie miałam faceta, który nie był bohaterem mojego snu. wiem, że to nienormalne ale nie umiem nad tym panować. jednak cokolwiek by się nie działo, nie zrobię żadnego głupstwa, spotkając go opuszczę wzrok i ścisnę mocniej rękę która będzie mnie prowadzić. nie mogę zepsuć tego co mam, bo chociaż część mnie zawsze będzie chciała wrócić do tego co było, to jestem pewna że mam przy sobie osobę, z którą byłabym w stanie spędzić resztę życia.

Ty nie wiesz jak to jest wracać wieczorem do pustego pokoju  i ze łzami w oczach kłaść się do łóżka czekając na kolejny dzień  w którym nic nowego Cię nie czeka.   Pusty pokój  muzyka  łzy i Ty. Nie ma już nawet nadzieji na to  że jeszcze może będzie dobrze. Jest tylko cisza  i wspomnienia  które zadają kolejne ciosy  przez które nie jesteś w stanie opanować płaczu i nienawiści do siebie  bezsilności i tej myśli co znowu zrobiłeś nie tak. Nie wiesz jak to jest  gdy słyszysz  że do niczego się nie nadajesz  i że było by łatwiej gdyby Cię nie było. Nie wiesz jak to jest słuchać takich słów  każdego dnia  gdy tylko popełnisz kolejny błąd. Błąd   wstawając i zaczynając kolejny nic nie warty dzień. Ty nie wiesz jak to jest  gdy ktoś ma Cię za nic  więc proszę  nie mów  że mnie rozumiesz. Kocham Cię  i wystarczy żebyś był. To nie jest wiele  a Twoja obecność sprawia  że czuje się ważna. Dziękuje. bezznakumiloscii

briefly dodano: 5 października 2014

Ty nie wiesz jak to jest wracać wieczorem do pustego pokoju, i ze łzami w oczach kłaść się do łóżka czekając na kolejny dzień, w którym nic nowego Cię nie czeka. - Pusty pokój, muzyka, łzy i Ty. Nie ma już nawet nadzieji na to, że jeszcze może będzie dobrze. Jest tylko cisza, i wspomnienia, które zadają kolejne ciosy, przez które nie jesteś w stanie opanować płaczu i nienawiści do siebie, bezsilności i tej myśli co znowu zrobiłeś nie tak. Nie wiesz jak to jest, gdy słyszysz, że do niczego się nie nadajesz, i że było by łatwiej gdyby Cię nie było. Nie wiesz jak to jest słuchać takich słów, każdego dnia, gdy tylko popełnisz kolejny błąd. Błąd - wstawając i zaczynając kolejny nic nie warty dzień. Ty nie wiesz jak to jest, gdy ktoś ma Cię za nic, więc proszę, nie mów, że mnie rozumiesz. Kocham Cię, i wystarczy żebyś był. To nie jest wiele, a Twoja obecność sprawia, że czuje się ważna. Dziękuje./bezznakumiloscii

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć