 |
jestem alkoholem, którym się upijasz, jak amfetamina robię tobie w głowie miraż
|
|
 |
Twoje oczy nie klamia, dobrze ze jesteś ze mną
|
|
 |
wciąż żyję szybko i nie patrzę na zakręty. tak często się gubię i wypuszczam z rąk szczęście..
|
|
 |
spokojnie chcę oddychać i nie budzić się ze snu
|
|
 |
słucham częściej serca niż rozumu i chcę żyć jak najmocniej
|
|
 |
Wcześniej potrafiłam płakać, ba, wyć z bólu. Chwytać do ręki poszczególne rzeczy i rzucać nimi o ścianę, a zaraz później uderzać o nią własnymi dłońmi. Źle znosiłam każde wspomnienie o nim, Jego kłamstwach, złamanych i niedotrzymanych obietnicach. Teraz jest trochę inaczej. Staram powstrzymywać wszystkie swoje emocje, wychodzę na balkon, zapalam papierosa i ze spokojem patrzę w niebo. Może to wcale nie pozwala mi zapomnieć ale uczy sobie z tym radzić, chociaż trochę.
|
|
 |
nie wiem, naprawdę nie wiem już nic. tak często ludzie pytają mnie o coś a ja jedyne co potrafię to spojrzeć na nich bez słowa i wzruszyć ramionami. nie potrafię określić czy jest mi smutno, czy jest mi wesoło a czy może czuję się dobrze lub źle. żyję, oddycham i jakoś w miarę funkcjonuje bo wiem, że tego wymagają ode mnie inni. nie chcę płakać a może już nawet nie potrafię. czekam na coś, nieustannie czekam na coś ale sama nie wiem na co.
|
|
 |
"...But I can't imagine, a life without, breathless moments, breaking me down"
|
|
 |
mogłabym rozliczyć każdego z was za gwałt na emocjach
|
|
 |
dziś brak nam hamulców, a zapierdalamy w stronę przepaści
|
|
 |
będę w pobliżu nawet wtedy, kiedy pomyślisz, że wszystko się skończyło
|
|
 |
Mimo tego że jestem silna, za cholerę nie potrafię się po Tobie pozbierać. Moje serce nigdy nie zrozumie naszej rozłąki, nigdy Ci nie wybaczy, nigdy nie zapomni / wartozycmarzeniami
|
|
|
|