 |
Chciałbym wierzyć, że kiedyś znajdzie mnie dobra chwila, która wskaże mój prawdziwy cel, poda mi swą dłoń i zaprowadzi mnie łatwą drogą poprzez cienie, poprzez ludzki gniew
|
|
 |
kurwa nie powinnam ufać a przywiązywać sie? tym bardziej.
|
|
 |
znajdują sens w tym, że nie warto ufać.
|
|
 |
i moge tylko czuc, popadac w letarg
|
|
 |
Z jednymi pije, z innymi płaczę, Choć czasem wstydzę się tego, to nie potrafię inaczej.
|
|
 |
"jak chcesz to krzycz, ludzka psychika jest krucha.
|
|
 |
jestem chamska, szydera, bez kitu.
|
|
 |
to co chcesz usłyszeć rzadko usłyszysz ode mnie, chyba, że zadużyłam się w Tobie i mówię sercem.
|
|
 |
Dyskretny chłód, w szklance lód, restauracje. W życiu zrób spację, pojedźmy na kolację.
|
|
 |
Świat wyciera o Ciebie brudne ręce czujesz , zbliża się najgorsze chociaż liczysz na najlepsze .
|
|
 |
Wyraz naszych oczu na godzine przed świtem, melanż się kończył głosy przepite, kilku straceńców bez grosza przy duszy .
|
|
 |
Namacalny bezsens, gorzki posmak życia niesmak, Moja ponura autorefleksja.
|
|
|
|