 |
|
powinnam dostać Nobla. jeszcze nikt nie odkrył takiego kretynizmu jaki ja zaobserwowałam u Ciebie.
|
|
 |
|
Słodziutki...ty możesz byc ewentualnie moim kochankiem. Ale po spodniach widzę, że z tym też chyba marnie.
|
|
 |
|
bo widzisz, ze mną nie ma happy endów.
|
|
 |
|
Nastroje zmieniała częściej niż sukienki. Pełna gama z przewagą odcieni szarości i czerni. Później nauczyła się nakładać na usta uśmiech, jak pomadkę. Różne kolory, na różne okazje. Mówili, że duszę ma równie piękną jak twarz. Nie znali jej.
|
|
 |
|
boję się uczucia, które towarzyszy mi za każdym razem, gdy o nim pomyślę...
|
|
 |
|
Ile jeszcze dni wytrzymam bez ciebie?
|
|
 |
|
Nie łudź się. Słuchawki zawsze będą splątane herbata za gorąca a facet nie ten..
|
|
 |
|
“Ale bądź przy mnie gdy będzie naprawdę źle. Gdy wszystko będzie się sypało. Gdy będziemy się nawzajem nienawidzić. Wtedy najmocniej będę cię potrzebowała.”
|
|
 |
|
Największy wstyd lub radość dzieciństwa-kiedy koleżanki wepchnęły Cię do męskiej toalety.
|
|
 |
|
“Czy można przestać kochać niebo tylko dlatego, że czasem jest burza?”
|
|
 |
|
“Nie rozumiem tylko jednego. Płaczesz przez niego, a wciąż go pragniesz - szepnęła, patrząc w lustro.”
|
|
 |
|
\"Obróciła na niego wzrok z nieoczekiwanym uśmiechem na pełnych ustach.
- Kiedyś wybrałam się nawet do Piekła - wyjaśniła.
- Jak zdołałaś wrócić?
Przyglądała mu się długo i uważnie.
- Wrócić? Wrócić? Ja tu zostałam... \"
|
|
|
|