głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika prohisket

  Prawda  czy wyzwanie?     Wyzwanie.     Powiedz  że mnie kochasz.     Przecież wybrałam wyzwanie  a nie prawdę.

charyzmatyczna dodano: 4 lipca 2011

- Prawda, czy wyzwanie? - Wyzwanie. - Powiedz, że mnie kochasz. - Przecież wybrałam wyzwanie, a nie prawdę.

Za uśmiech nie ma forsy  za dupę nie ma braw.

charyzmatyczna dodano: 4 lipca 2011

Za uśmiech nie ma forsy, za dupę nie ma braw.

Gdybym miała wrócić w przeszłość to sorry ale odpadam  bo nie chce o tym myśleć  a tym bardziej o tym gadać

charyzmatyczna dodano: 4 lipca 2011

Gdybym miała wrócić w przeszłość to sorry ale odpadam, bo nie chce o tym myśleć, a tym bardziej o tym gadać

Nie jeden dzieciak nie ma już na życie ochoty nie jeden popełnia kurwa same głupoty.

charyzmatyczna dodano: 4 lipca 2011

Nie jeden dzieciak nie ma już na życie ochoty nie jeden popełnia kurwa same głupoty.

 . Kochasz mnie robisz to idealnie

egoistkaa dodano: 3 lipca 2011

`. Kochasz mnie,robisz to idealnie ;**

 . i jestem zazdrosna o wszystkie dziewczyny  na które chociaż przez chwilę popatrzyłeś   M

egoistkaa dodano: 3 lipca 2011

`. i jestem zazdrosna o wszystkie dziewczyny, na które chociaż przez chwilę popatrzyłeś M

22 czerwca cieszyłam się jak głupia z Wakacji  które były przede mną  a teraz z ręką na sercu moge powiedzieć  że w dupie ma takie wakacje. 15 C  deszcz  kurtka zamiast stroju kąpielowego.

egoistkaa dodano: 3 lipca 2011

22 czerwca cieszyłam się jak głupia z Wakacji, które były przede mną, a teraz z ręką na sercu moge powiedzieć, że w dupie ma takie wakacje. 15*C, deszcz, kurtka zamiast stroju kąpielowego.

Na środku pokoju stało krzesło i stół na którym stała wygasła świeca. Jedynie światło to już tylko promienie księżyca wpadające przez okno. Po omacku nie wiele widząc znalazła drzwi i leciutko nacisnęła klamkę  ale drzwi nie drgnęły. Były zamknięte. Z jej niebieskich oczu zaczęły sączyć się krople błękitnych łez. Płakała. Nie wiedziała co ma zrobić. Podeszła do okna. Blask księżyca oświetlał drzewa znajdujące się w oddali  a przed nią szyba  a za szybą przestrzeń. Zielona trawa połyskiwała od kropel wody. Zamysliła się. Tak bardzo chciała być teraz na zewnątrz. Położyć się na mokrej trawie i trzymać za rękę...Jego...Nagle jej myśli się urwały. Po głowie zaczęły krążyć mysli  że to On zamknął ją samą. Bez żadnej pomocy. Bez żadnej nadziei. Bez słowa otuchy i pomocnej dłoni. W duszy powiedziała sobie  że Go nienawidzi  a jednak jej serce tak bardzo Go kocha.

nopromises dodano: 2 lipca 2011

Na środku pokoju stało krzesło i stół na którym stała wygasła świeca. Jedynie światło to już tylko promienie księżyca wpadające przez okno. Po omacku nie wiele widząc znalazła drzwi i leciutko nacisnęła klamkę, ale drzwi nie drgnęły. Były zamknięte. Z jej niebieskich oczu zaczęły sączyć się krople błękitnych łez. Płakała. Nie wiedziała co ma zrobić. Podeszła do okna. Blask księżyca oświetlał drzewa znajdujące się w oddali, a przed nią szyba, a za szybą przestrzeń. Zielona trawa połyskiwała od kropel wody. Zamysliła się. Tak bardzo chciała być teraz na zewnątrz. Położyć się na mokrej trawie i trzymać za rękę...Jego...Nagle jej myśli się urwały. Po głowie zaczęły krążyć mysli, że to On zamknął ją samą. Bez żadnej pomocy. Bez żadnej nadziei. Bez słowa otuchy i pomocnej dłoni. W duszy powiedziała sobie, że Go nienawidzi, a jednak jej serce tak bardzo Go kocha.

Obudził ją nagły błysk światła. Nieświadoma niczego otworzyła powoli oczy. Siedziała sama w ciemnym pokoju. Zamknięta wśród czterech ścian. Na sobie miała tylko białą  cieniutką sukietnę. Zobaczyła że siedzi skulona w kącie. Burza ucichła. Rozejrzała się powoli po pokoju  a wszystko widziała jakby za mgłą.

nopromises dodano: 2 lipca 2011

Obudził ją nagły błysk światła. Nieświadoma niczego otworzyła powoli oczy. Siedziała sama w ciemnym pokoju. Zamknięta wśród czterech ścian. Na sobie miała tylko białą, cieniutką sukietnę. Zobaczyła że siedzi skulona w kącie. Burza ucichła. Rozejrzała się powoli po pokoju, a wszystko widziała jakby za mgłą.

Zawsze marzyła  że kiedyś obudzi się rano  a on będzie tuż obok niej...Wierzyła w te marzenia...  Pewnego dnia siedziała zupełnie sama  niezmiernie zamyślona  płakała...Podszedł on  przytulił ją  powiedział:  Nie płacz więcej . Od tej pory byli razem. Do czasu...Po krótkim czasie znudziła mu się i ją zostawił  lecz fakt  iż nie mógł znaleźć innej dziewczyny pogrążał go. Prosił  by wróciła. Ona wierzyła  że on ją naprawdę kocha  że czuje to samo...Zgodziła się natychmiast  lecz ten chłopak zrobił to samo  co za pierwszym razem   znudził się i zostawił...  Stanęła na parapecie  skoczyła w dół. Spadając słyszała w swoim mieszkaniu dzwoniący telefon. To dzwonił on  powiedzieć jej  że już wie  że kocha ją naprawdę  jak nikogo do tej pory. Tak  rzeczywiście ją pokochał  było już za późno. Ona już nie żyła...

nopromises dodano: 2 lipca 2011

Zawsze marzyła, że kiedyś obudzi się rano, a on będzie tuż obok niej...Wierzyła w te marzenia... Pewnego dnia siedziała zupełnie sama, niezmiernie zamyślona, płakała...Podszedł on, przytulił ją, powiedział: "Nie płacz więcej". Od tej pory byli razem. Do czasu...Po krótkim czasie znudziła mu się i ją zostawił, lecz fakt, iż nie mógł znaleźć innej dziewczyny pogrążał go. Prosił, by wróciła. Ona wierzyła, że on ją naprawdę kocha, że czuje to samo...Zgodziła się natychmiast, lecz ten chłopak zrobił to samo, co za pierwszym razem - znudził się i zostawił... Stanęła na parapecie, skoczyła w dół. Spadając słyszała w swoim mieszkaniu dzwoniący telefon. To dzwonił on, powiedzieć jej, że już wie, że kocha ją naprawdę, jak nikogo do tej pory. Tak, rzeczywiście ją pokochał, było już za późno. Ona już nie żyła...

Kochała go... Kochała go od dawna...Ponad życie! Wszystko co robiła  robiła z myślą o nim! Zawsze nosiła z sobą mały portfelik  a w nim widniało jego malutkie zdjęcie  które zrobiła po kryjomu podczas wakacji. Płakała przez niego  cierpiała jak nikt...Płakała z cierpienia  że serce bolało...

nopromises dodano: 2 lipca 2011

Kochała go... Kochała go od dawna...Ponad życie! Wszystko co robiła, robiła z myślą o nim! Zawsze nosiła z sobą mały portfelik, a w nim widniało jego malutkie zdjęcie, które zrobiła po kryjomu podczas wakacji. Płakała przez niego, cierpiała jak nikt...Płakała z cierpienia, że serce bolało...

on postawny   czarne oczy   dobrze ubrany   szeroki uśmiech   gdy mówi dzień dobry   wraca z pracy   z czarną teczką   już go nie widać   słychać jak tłucze   szklankę mleka o kafelki   szybę w drzwiach kuchni     ją też tłucze   ona drobna   niebieskie oczy   czasami się uśmiecha   nic nie mówi   biegnie po schodach   by zdążyć przed nim   niesie zakupy   szeroka sukienka   maskuje rosnący brzuch

nopromises dodano: 2 lipca 2011

on postawny czarne oczy dobrze ubrany szeroki uśmiech gdy mówi dzień dobry wraca z pracy z czarną teczką już go nie widać słychać jak tłucze szklankę mleka o kafelki szybę w drzwiach kuchni ją też tłucze ona drobna niebieskie oczy czasami się uśmiecha nic nie mówi biegnie po schodach by zdążyć przed nim niesie zakupy szeroka sukienka maskuje rosnący brzuch

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć