 |
|
fajnie jest wiedzieć, że każdy ma Cię w dupie. przynajmniej nie masz już nikogo do stracenia.
|
|
 |
|
piękny czas znów zamienił się w szarą pustkę, której nie da się niczym wypełnić.
|
|
 |
|
i wtedy życie okazuje się być jak domino, gdy nie wychodzi jedno, wali się wszystko.
|
|
 |
|
idąc przed siebie, próbując zapomnieć. potykam się o fakty i o miliony tych wspomnień.
|
|
 |
|
Jakiś frajer się nudzi i wymyśla absurdy. W sumie ten świat jest piękny tylko ludzie to ku*wy !
|
|
 |
|
Czułam, że już dłużej nie dam rady walczyć z tym, co daje mi los, że jestem zbyt słaba i zaraz się rozsypię, jeśli ktoś mnie natychmiast nie przytuli. Nie przytulił. Nie pytajcie więc, czemu nie dałam rady. Przykro mi, nigdy nie sprostam Waszym oczekiwaniom, nawet tym w których prosiliście mnie tylko o to, bym dalej żyła. / bezimienni
|
|
 |
|
Jednego dnia przepraszasz mnie i mówisz, że zachowałeś się jak dupek. Drugiego doskonale utwierdzasz mnie w przekonaniu, że nim jesteś. Boję się zasnąć, bo nie wiem co przyniesie mi trzeci dzień. / bezimienni
|
|
 |
|
i częstotliwość naszych rozmów, przeszła na poziom zerowy.
|
|
 |
|
Wczoraj jeszcze potrzebowałam jednej minuty, chwili w której by mnie mocno przytulił i wyszeptał głupie 'będzie dobrze'. Dziś już nic mnie nie uratuje, nawet godzinne uściski- znikam. / bezimienni
|
|
 |
|
- sam upiekłem! - tato... - sam kazałem upiec! / prezydencka córka
|
|
 |
|
potrzebuję kogoś, kto by zabijał (bądź wyrzucał) pająki. kogoś, kto zajrzy pod łóżko i zapewni mnie, że jest bezpiecznie. kogoś, kto będzie przytulał mnie w nocy, gdy nie będę mogła zasnąć. kogoś, kto czasem nie będzie mnie krytykował. i gdzie ja kogoś takiego znajdę?
|
|
 |
|
przerwij tą ciszę, nie daj mi zapomnieć...
|
|
|
|