A wieczorem znów w deszczu tańczyła na ulicy, zastanawiając się dlaczego akurat teraz, kiedy po tym wszystkim udało się jej o Nim zapomnieć, dlaczego On musiał o sobie przypomnieć???
-ta dziewczyna wydaję się być bardzo szczęśliwa.! -właśnie wydaje się... w głębi serca jest smutna, po prostu nie okazuje uczuć... -dlaczego? -nie ufa już ludziom... kiedyś zawiodła ją przyjaźń z miłością...w jednej chwili zraniły ją bliskie osoby... odtąd nie ufa nawet przyjaciołom...
Kiedy była małą dziewczynką świat nagle przestał być kolorowy, nauczyła się rozumieć ważne sprawy być niezależną od rodziców potem nie ufać ludziom, uważać na przyjaciół, nikogo nie kochać,- chronić się przed bólem