 |
Potrzebuję tego bałaganu, który on robił w moim życiu.
|
|
 |
Pośród miliona obcych twarzy szukała tej jednej, której uśmiech znała lepiej niż piosenki Happysadu..
|
|
 |
Kiedyś zrozumie...może wróci... Ale czy ona będzie czekać? Może ktoś już go zastąpi? Może... Ale tak naprawdę uczucia wielkiej miłości nigdy do końca się nie wypalają... ona zawsze będzie do niego coś czuć i mieć ta cholerną słabość.
|
|
 |
Nie myślała o nim przez 3 miesiące, nie widząc go na oczy. Aż zapomniała jego spojrzenie, śmiech i zapach. A gdy go znowu zobaczyła zrozumiała, że cały ten czas poszedł się je.bać
|
|
 |
*idzie chłopak* - Patrz, materiał na męża. - Skąd wiesz? - Ma przekute ucho. - No i? - Zna ból i kupuje biżuterię
|
|
 |
- ja cię bardzo lubię. - no to mamy problem, bo ja Cię kocham.
|
|
 |
Gdyby wiedziała, że ostatni raz go widzi, że ostatni raz z nim jest, powiedziałaby, że go Kocha a nie zakładała głupio, że przecież on o tym wie
|
|
 |
faceci, to bezuczuciowe i beznadziejne osoby . mające gdzieś nasze uczucia, nieprzespane noce i morza wylanych łez . wszystko w zamian za oddanie im całych siebie . zero wdzięczności . Głupie, niewychowane istoty
|
|
 |
i od dziś taką będziesz mnie oglądać, bo ja już nie mam sił, udawać, że jest zajebiście, chociaż jest najgorzej jak tylko może. przestanę się sztucznie uśmiechać, zacznę otwarcie, płakać z bezsilności, jak robię to gdy jestem sama. koniec udawania
|
|
 |
tego co zostało w mojej klatce piersiowej, po tym wszystkim co mi zrobiłeś, to już nawet sercem, nazwać nie można.
|
|
 |
bo dziś jestem zwyczajną dziewczyną, bez ubarwionych rzęs, bez ułożonych włosów z lodowatymi rękami i mokrymi oczami - marznę od środka. nie wstydzę się swoich słabości, teoretycznie nie. konstrukcja naszego szczęścia jest taka krucha.
|
|
 |
- Cześć. Jestem Piotruś. - Cześć, a ja Natalka. - Będziesz moją dziewczyną? - Pewnie. Wzięli się za rączkę i pobiegli razem na huśtawkę. ``Bo w przedszkolu wszystko było łatwiejsze.
|
|
|
|