 |
|
"Tęsknota zwykle dobija, ale staramy się ją jakoś odepchnąć chodząc na imprezy, robiąc je, spotykając się z ludźmi. Może nawet staramy się zapomnieć, rozproszyć myśli, zająć się czymś innym, ale w głowie pojawia się czerwona lampka. To właśnie ona przypomina jak wspaniale było mieć Go blisko siebie. To ona mówi, że z nim czułam się na właściwym miejscu i w zasadzie może nie jestem, ale czułam się wyjątkowa. To właśnie ona przypomina też, że już się tak nie poczuję i dobija tym swoim cholernym świeceniem. Chętnie bym ją stłukła, bo przypomina też, że nie było idealnie, brakowało czegoś lub było za dużo.
Bo to nie tylko dobre rzeczy się wspomina, są też te złe, które nie dają spokoju."
|
|
 |
|
Nie odkładaj mnie na potem, bo potem mnie już nie będzie.
|
|
 |
|
Wierzę w to, ze będzie dobrze, że oboje damy radę wszystko naprawić i za kilka lat będziemy się śmiali z tego co dzieje się teraz. Kocham Cię nie zapominaj o tym nigdy.
|
|
 |
|
Przez pewien czas było dobrze, później przyszła jesień, a wraz z nią przygnębiające, samotne wieczory z kubkiem gorącej herbaty i smutnym rapem lecącym w słuchawkach.
|
|
 |
|
"nieważne że czasami przez Ciebie płacze, ważne, że zawsze mogę się do Ciebie przytulić".
|
|
 |
|
znajdź sobie kogoś kto będzie dumny, że ciebie ma.
|
|
 |
|
Nie chcę się narzucać, pisać, dzwonić, prosić o spotkanie, które i tak prawdopodobnie nic nie zmieni. Chcę, żebyś za mną zatęsknił, żebyś chociaż w jakimkolwiek stopniu odczuł brak mojej osoby. Żebyś kiedyś zdał sobie sprawę, że to właśnie ja dawałam Ci największe szczęście.
|
|
 |
|
"Cisza to najgłośniejszy krzyk kobiety. Domyśl się jak bardzo ją zraniłeś, skoro zaczęła cię ignorować"
|
|
 |
|
Prawda jest taka, że lotniska widziały więcej szczerych pocałunków niż ołtarze kościołów. A ściany szpitali słyszały więcej prawdziwych modlitw, niż ściany kościołów
|
|
 |
|
butelka w jego dłoni to nie żadne antidotum.
|
|
 |
|
jedyne,co słyszę z zewnątrz to samotność.
|
|
 |
|
śmierć mnie zaprasza do tańca.
|
|
|
|