 |
|
nie rozumiesz, nie widzisz tego co jest dla Ciebie tlenem. absurdem jest fakt, ze zauwazasz to dopiero gdy odetna Ci jego dopływ. dusisz się, po omacku starając się nabrać powietrza. wspomnienia, który jak zakażony tlen wirują w Twoich płucach dusząc Cię jeszcze bardziej. nie możesz otworzyć okna. jesteś bez wyjścia. dławienie się brakiem powietrza, czegoś najcenniejszego, najistotniejszego jest Twoim jedyną opcją, jaką możesz brać pod uwagę. warto doceniać, że nasze serce ma czym oddychać. w każdej chwili ktoś może nam zapierdolić butle tlenową. nasze szczęście.
|
|
 |
|
Noc już prawie całkiem otuliła miasto , a ona siedząc przy komputerze z słuchawkami na uszach wylewała łzy bo życie stawia jej kolejne przeszkody z ,którymi musi sobie poradzić ,którym musi stawić czoła . Nie ma ochoty z nikim na rozmowę ,wszystko dusi w sobie ,wszystko zatrzymuje w sobie dla siebie lecz czasami te wszystkie emocje wybuchają jak lawa z wulkanu ,której nie da się zatrzymać .
|
|
 |
|
Nawet sobie nie wyobrażasz ile radości sprawia mi to, że po prostu jesteś.
|
|
 |
|
Jeśli będziesz trzymać z całych sił moją dłoń, nie będę się bać.
|
|
 |
|
Możesz wszystko, żyjesz tu i wszędzie. Powiedz, że wierzysz, że jesteś i będziesz.
|
|
 |
|
Ja tylko chcę, żeby znów było normalnie.
|
|
 |
|
To zabawne uczucie, kiedy rozsadza Cię od środka. I zamiast krwi w żyłach czujesz przepływające imię tej osoby.
|
|
 |
|
Łza stała się rutyną .Smutek głównym aktem dnia. Złość echem życia. Nienawiść paradoksem zła. Żal przestrzenią nocy, strach odwagą głupców. Gniew sferą uczuć, Przemoc westchnieniem młodości.
|
|
 |
|
Czasami, mimo, że coś nas niszczy, nie potrafimy od tego odejść. Czasami, po prostu boimy się zmian. Czasami samych siebie. A czasami kochamy zbyt mocno, by uwierzyć, że miłość potrafi zabić.
|
|
 |
|
Nie wywierajmy dzisiaj presji na ciszę, by ktoś prędzej powiedział nam, to co chcemy usłyszeć.
|
|
 |
|
Moja bezwstydnie ironiczna wiara dziecka,
że jutro to ten dzień, na który sięczeka z uporczywością.
|
|
|
|