 |
-a największe z moich marzeń, to Twoje serce.
|
|
 |
Najsilniejszy jest ten, kto umie złożyć dłonie do modlitwy.
|
|
 |
jesteś moją najpiękniejszą formą destrukcji.
|
|
 |
nie wiem co piję, ale jeśli to miłość to dolej mi jeszcze.
|
|
 |
Gdybyś wiedział jak mnie irytujesz - sam byś sobie przypierdolił.
|
|
 |
Ktoś mnie przestał obserwować. Jakiś głupi, albo Jehowy.
|
|
 |
XXI wiek. Ufamy liczbom bardziej, niż sobie nawzajem.
|
|
 |
Trudno jest myśleć tylko głową.
|
|
 |
ubóstwia malować swoje paznokcie na krwistą czerwień. nie pogardzi, wypadem na piwo z Twoimi kumplami. kocha zmysłowe szpilki, ale z pełnią zapału oglądnie z Tobą mecz. otwiera okno na oścież, podczas deszczu. w czasie zimy, biega boso po śniegu. nie toleruje świeczek na urodzinowym torcie i kocha gumę balonową. jest wyjątkowa, pełna obłędu. szukająca osobnika, który ją za ten obłęd, pokocha.
|
|
 |
w końcu nadejdzie dzień, kiedy będziesz nadgryzała jego ego, jak własną wargę podczas upojnej nocy.
|
|
 |
palę, bo muszę być od czegoś uzależniona. kiedyś to Ty byłeś, moją nikotyną powolnie buszującą w moich płucach. dzisiaj, są to papierosy. każdego poranka, biegnę boso, w za dużym swetrze na taras i patrząc na wschodzące słońce, napawam się porankiem. myślę wtedy o Tobie, wiesz? przypominają mi się momenty, kiedy skrupulatnie starałeś mi się wyrwać mojego zabójce z kruchych dłoni, z oczami przepełnionymi troską. martwiłeś się o mnie. a dzisiaj, wbrew Tobie - funduję sobie powolną śmierć. przecież wiesz, że ubóstwiam być bezwzględnie złośliwa, kochanie.
|
|
|
|