 |
Najpiękniejsza jest ta pewność, że będzie jutro, za tydzień, miesiąc i za całe życie. Ta możliwość snucia planów, bo wiesz, że już nic was nie rozdzieli. U nas było na odwrót. Pewni byliśmy tylko tego, że się rozpadniemy i porysujemy sobie nawzajem serca./esperer
|
|
 |
Nadal kiedy go widzę to ciało odruchowo się napina, oczy zachodzą łzami, a serce wydaję się zatrzymać. Dopiero gdy zniknie mogę się rozluźnić. Dokładnie tak jakbym instynktownie chciała bronić się przed kolejnym zranieniem./esperer
|
|
 |
Nienawidzę tęsknić, gdy tęskni się za kimś, kogo nie chcę się zobaczyć. Dawniej nie wiedziałam nawet że tak można. / i.need.you
|
|
 |
Nie wiem co wpływa aż tak na mnie, że automatycznie przestaję się śmiać. Chyba powinno być inaczej / i.need.you
|
|
 |
To prawda mnie blokuje. To coś co ukrywam. Nie chcę znów, żeby wszyscy myśleli, żeby świat myślał, że u mnie wszystko w porządku kiedy każdej nocy zwijam się z bólu. / i.need.you
|
|
 |
Ludzie zupełnie niespodziewanie
od nas odchodzą. Zostawiając
po sobie tylko wspomnienia
i słowa, które systematycznie chowam
do ulubionego pudełka. Czuję wtedy,
że mimo braku kontaktu, rozmów,
mam część tej osoby nie tylko w sercu.
Posiadam jakąś namacalną cząstkę tego, co było
i kogoś, kto był..
|
|
 |
Zimno mi - ciarki przechodzą po ciele, cała drżę. Ty widzisz, nie przytulasz. / i.need.you
|
|
 |
Nie wiem kim chcę być. Może czas wyrzucić stary klucz i zacząć tworzyć nową siebie / i.need.you
|
|
 |
w takim świecie jak ten, tylko prawdziwi idioci wierzą w miłość / i.need.you
|
|
 |
Za każdą nieprzespaną noc, ból milczenia, krzyk w źrenicach, zimne dłonie - nie dziękuję. / i.need.you
|
|
 |
Otwórz te cholerne drzwi, nie sądzisz że czas do siebie wracać? / i.need.you
|
|
 |
zabijamy naszą miłośc. gasimy ją naszymi zimnymi spojrzeniamy. Zabijamy siebie nazwajem, oszukujemy świat, który przecież i tak nigdy dla nas nie istniał. / i.need.you
|
|
|
|