 |
|
Wódko jeśli mi pomagasz jeszcze trochę, złap za rękę i nie pozwól skoczyć w ogień.
|
|
 |
|
Uciekam wciąż od wódki, jak by była moją matką, przytulam ją do serca bo jest moją koleżanką.
|
|
 |
|
Zatopione moje myśli, w kolejnym kieliszku wódki.
Wiem ile teraz wypiję, wiem jakie też będą skutki.
|
|
 |
|
Bo życie jest hajem a więc żyj, weź sie nastukaj
|
|
 |
|
W moim innym świecie jest inna prawda. Tu ciebie nie ma, to tylko wyobraźnia.
|
|
 |
|
skończył się dzień, jutro będzie nowy - tak samo chujowy.
|
|
 |
|
Za przyjaźń, bo bez tego nie doszłabym nigdzie, choć z roku na rok coraz mniej nas na tej liście. Z każdej sytuacji wspólnie znajdziemy wyjście, jeszcze parę zwycięstw. Razem będziemy na szczycie.
|
|
 |
|
Marzenia "W Twoich oczach widzę wciąż ich odbicie.
Te pragnienia płoną w nas żywym ogniem.
Te same szczyty chcemy zdobyć i miliony miejsc.
Dzielić się szczęściem i ogrzać tysiące serc.
To co słabe jest my przykuwamy w siłę.
Idź po marzenia bo wciąż jest ich tyle."
|
|
 |
|
Zmieszaj wódke, browar, whisky a następnie szukaj miski
|
|
 |
|
Zawsze pytam przyjaciela, co go gryzie, bo ma mnie. Inny drwi sobie z podanych dłoni, czuł że po nic mu to, w pizdu zapomniał o nich.
|
|
 |
|
Gdy jestem pod drzwiami Ty dopiero się malujesz, weź się pośpiesz, bo z dnia na dzień coraz mniej czuję.
|
|
 |
|
Uczucie zabija? To wiecznie żyjemy, bezpiecznie, bo z dnia na dzień coraz mniej czujemy.
|
|
|
|