 |
|
I czasem zaluje ze wtedy nie wyjechalam. Ze nie zakonczylam tego tak jak powinnam, ale najnormalniej w swiecie zabraklo mi odwagi zeby spakowac walizki i wyjsc. Zabraklo odwagi by zabukowac bilety i Cie zostawic. Zabraklo odwagi by zrobic ten jeden krok i to wszystko zakonczyc. A tak niewiele braklo i bylibysmy calkiem innymi ludzmi, nie pamietajacych juz ani troche o sobie, juz sie nie znajacych.
|
|
 |
|
Widzialam was, znowu. Widze ten film non stop w mojej glowie teraz. Widze wasze usmiechy na twarzach, takie czule pelne podziwu. I widze wasze splecione rece. Moze to smieszne ale nie daje mi to spokoju. Nie moge przestac o tym myslec... dlaczego to tak bardzo boli? Ta mysl ze moglbys byc szczesliwszy z kims innym przytlacza coraz bardziej. Zamiast mnie, widze ja u Twego boku. Moze powinnam pozwolic Ci odejsc? Tak po prostu...
|
|
 |
|
"You say I'm crazy, cause you don't think I know what you've done. But when you call me baby I know I'm not the only one..."
|
|
 |
|
Zapomnij o mnie, dobrze? Jezeli cokolwiek.... prosze, nie placz. Tylko zapomnij. Jak gdyby nigdy nic. Zyj wlasnym zyciem. Po prostu zyj dalej.
|
|
 |
|
-Myslalam ze go kochasz...
-Bo tak jest.
-To czemu mu tego nie powiesz? Przeciez...
-Bo on ma gdzies to co ja czuje. Ma gdzies moje uczucia, moje zmartwienia. Ma gdzies mnie. Rozumiesz?
|
|
 |
|
"Chcę dać Ci spokój, Ty daj mi spokój lub dajmy sobie spokój..."
|
|
 |
|
"Co to za miłość bez namiętności? Wchodzi w Ciebie tak jakby tu przyszedł w gości..."
|
|
 |
|
"Z sumieniem czystym, chcesz możesz odejść,
Piję Twe zdrowie, proszę bardzo, krzyż na drogę
A gdy przypomnieć o mnie by Ci się zdarzyło,
Przytomnie na głos wykrzycz: Jebać miłość!"♡♡♡
|
|
 |
|
Najgorsze jest to ze pomimo tylu ludzi znajdujacych sie wokol Ciebie, Ty czujesz sie samotna... i chocbys nie wiem jak starala sie nawiazac z kims kontakt, porozmawiac, po prostu nie jestes na tyle silna aby wszystko powiedziec. Z kazdym dniem powoli sie wypalasz az pewnego dnia zdasz sobie sprawe z tego ze juz zapomnialas co lub kto tak naprawde byl Twoim sensem zycia i istnienia. To przykre ale niestety prawdziwe.
|
|
 |
|
"Patrzę na stare zdjęcia i to rodzi uśmiech straszny,
Wtedy myśleliśmy, że jesteśmy siebie warci."
|
|
 |
|
"Rozstania, powroty, czasem bez chęci powrotu,
Jak się jebie, to wszystko i gdzie jest wtedy zdrowy rozum?"
|
|
 |
|
Dasz sobie radę! Bo kto jak nie Ty?! :)
|
|
|
|