 |
|
A z niej towar na anioła jest kurewsko marny ;)
|
|
 |
|
Bo kiedy nie ma Ciebie nie wiele istniejewiem że tak trzeba chyba kurwa oszaleje ;d
|
|
 |
|
I zbliża się do mnie z namiętnymi ustami i mruczy jest bliżej i bliżej mógłbym tak słuchać jej godzinami ;)
|
|
 |
|
Nie umiem, nienawidzę się rozstawać. Z nikim i z niczym, co niechcący pokochałam.
|
|
 |
|
I to jest beznadziejne, że możemy się kochać, ale los nie musi pozwolić nam razem być.
|
|
 |
|
I wspomnienia, wspomnienia, wspomnienia. Dzień. Noc. Czasem będziesz się gubił, co jest dniem, a co nocą. W nocy przychodzą do ciebie czasem rozmaici ludzie. Ale kiedy wyciągniesz do nich rękę, natrafisz na pustkę. Jesteś sam ze swoimi wspomnieniami. Czasem ktoś ci przyśle list, ale ty czytając go, nie uwierzysz, żeby to pisał człowiek. I znów jesteś sam.
|
|
 |
|
Te słowa i czyny coś znaczyły i na tym właśnie polegał problem.
|
|
 |
|
Człowiek nigdy nie pozbędzie się tego, o czym milczy.
|
|
 |
|
Była to miłość od pierwszego wejrzenia, od ostatniego wejrzenia, od każdego, wszelkiego wejrzenia.
|
|
 |
|
Przynosisz tyleż radości, ile bólu. Radości, bo oto jesteś ze mną, bólu, bo nie potrwa to długo.
|
|
 |
|
Wiosna: rozwijają się liście, miłość rozkwita. Lato: miłość umiera. Odjeżdżam ze łzawi w oczach, owady popełniają samobójstwo na szybie samochodu. Jesień: opadają liście. Opadam z sił. Zima: umieram. Odjeżdżam z pustką w oczach, śnieżynki popełniają samobójstwo na szybie samochodu.
|
|
 |
|
wiatr niesie dziś za sobą echo słów. słów, które są ze mną od ostatniego lata, słów które ignoruję jak długo się da, ale dziś najzwyczajniej nie mam na to siły - „Kochasz się mała w niewłaściwym facecie”, „Kochasz się mała w niewłaś........ / D.
|
|
|
|